Lunera wypad super i mały był grzeczny choć prawie nie spał. Niestety strasznie się pokłóciłam z m [emoji19] Okazało się, że ciągle się czepiam i czuje ode mnie bardzo negatywne emocje i moje reakcje na różne sytuacje są agresywne. Powiedział, że ciągle szukam powodu do awantury [emoji19]
Pewnie ma rację, ale prawda jest taka, że brakuje mi jego wsparcia na wielu polach a to wywołuje u mnie frustrację. Do tego nie szanuje mojej pracy tj posprzątałam kuchnię, a on zostawia wszystko na wierzchu, albo nabrudzi robiąc obiad i nie sprząta po sobie. Mając nie odkładalnego Olka jak się napracuje to mnie wkur...a, że nie szanuje mojej pracy i wszystko idzie na marne. Zabrał poduszkę i powiedział, że pośpi na kanapie z miesiąc...
Jestem załamana... Nie wiem czy dam radę pięknie się uśmiechać i być ciepła i kochana gdy On się tak zachowuje... Zupełnie nie widzi w sobie części winy w sytuacji [emoji19]