reklama

Sierpniowe mamy 2015

reklama
Ja się w pierwszej szczepilam bo pracowałam w przedszkolu i nie chciałam ryzykować, tym razem tez się zaszczepilam bo domownicy zakaterzeni. Wole się zaszczepić niż przechodzić grypę.
 
bo mam bardzo zle doswiadczenia ze szczepieniami.
jozio kilka lat mial powikladnia po szczepieniach, a po grypie akurat 7 lat temu kolezanka z forum dzien po stracila 15tyg ciaze.
ja generalnie mam bardvo dobra odpornosc wirusowa, nie pamietam kiedy mialam grype, wiec nie szczepie sie na to.

nie jestem antyszczepionkowcem, bo i wyjezdzajac na daleki wschod rok temu sie szczepilam (choc mocno tego pozalowalam, bo 3 dni po dostalam zapalenia pluc, ktorego nigdy nie mialam) ale generalnie nie faszeruje sie niepotrzebnie chemia widzac co sie dzialo z moim dzieckiem i oboje dostali pieczateczke w ksiazeczce, ze wysokie ryzyko poszczepienych odczynow, wiec maja bana.
jozio moj po hib np przestal reagowac na cokolwiek. siedzial w jednym miejscu i patrzyl w jeden punkt przez dwa tygodnie.
neurolog kazal podawa 5krotna dawke tranu dziennie, paietam sprowazalam go z islandii, i po tygodniu zaczal patrzec na inne rzeczy, a po dwoch spowrotem mowic pojedyncze slowa. mial wtedy 2 lata
anafilaksje 3 razy, astma po alergenach pokarmowych, w sluzie (bo kupy to on prawi edwa laat nie robil, tylko w ciagu kilku minut wydalal sluz) byly kosmki jelitowe. jozio yl ponad 100 razy na emergency w zwiazku z tym.
moze i ma ku temu predyspozycje, moze to byl pech, moze cos w genach, tego nie wie nikt, bo kariotyp ma prawidlowy, ale to wszystko skutecznie mnei odrvucilo od szczepien nieobowiazkowych, a obowiazkowe mial nawet z 3 lenim opoznieniem (i moja sugestia i lekarza alergologa)

ja nie twierdze,ze nikt nie ma sie szczepic, daleka jestem od tego czy jakeigos antyszczepiennego ruchu, ale przezycia robia swoje i nie ufam temu co nam podaja.
my mama w pl zaklad pogrzebowy i ilez bylo poszczepiennych zgonow. a mimo to, szczepilam bo bardziej boje sie chorob, chce dbac o moje dzieci i prawdopodobnie nie ma wystarczajacej wiedzy np genezy tych chorb, ale nie usmiecha mi sie byc w towarzystwie antyszczepionkowcow skrajnych, by tam ta wiedze zdobywac, wiec oganiczam do absolutnego minimum, opozniam najbardziej jak moge i wspieram uklad odpornosciowy naturalnymi wtiaminami z genialnym skutkiem, poki co jest ok.

p.s. moi maja podstawowe szczepienia oprocz mmr (jozio nie moze zwz na jelita)
jozio po pierwszym szczepieniu ostal biegunki trwajacej 2.5roku
 
Ostatnia edycja:
reklama
No tak każdy ma inne doswiadczenia. Ja z tych trochę anty szczepionkowych choc chlopcy wszystkie obowiazkowe mieli. Mam weekend nad rozmyslania :)
Pewnie przeszukam caly internet na ten temat : D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry