reklama

Sierpniowe mamy 2015

akuku <3 dziekuje kochana.
Lucynko :* d
ziekuje.
dziekuje kochane za kciuki, bardzo ale to bardzo ich dzis potrzebowalam.

aj co ja
przevylam. myslalam,ze zawalu dostane :(
wczoaj bardzo zle sie czulam, cala sie trzeslam, bylam jakas cala nerwowa, lezalam duzo. wzielam ciepla (nie goraca, a 38stopniowa kapiel i poszlam spac)
rano patrze, a majtki zakrwawione. krew zywa z domieszka brazowego sluzu. mozecie sobei wyobrazic co ja myslalam, cla asi etrzeslam.
chlopakow odstawilam do szkoly, mame ze soba i do szpitala.
kochna oja kolezanka z mama moja siedziala.
pobrali mi krew, mocz, posiewy z moczu, cisnienie, puls 120:szok:
zrobili usg dzidzius dobrze, lozysko przesuelo sie do gory, na przedniej scianie, macica sie rozciagnela sporo, a szyjka wyciagnela o prawie 2cm! kilak dni lezenia i taki efekt. ale badali mnei wewnetrznie, musze przyznac,ze piewszy raz w uk zbadali mnei kompleksowo i na prawde sie postarali pomine babsko od usg, ktoa na pytanie czy zmierzyla szyjke, powiedzial,ze to o neij nie nalezy, ona ma tylko sprawdzic, czy z dzieckiem jest wszystko ok (wiezialam,ze zyje, bo sie ruszalo biedne zestresowane mocno, schowane kolo kosci wzgorka lonowego caly czas od skurczow wczoraj-dopiero godzine temu sie przesunelo kocahne wyzej). suma sumarum, dziecko ok, tylko zestresowane. po badaniu wewnetrznym lekarka (mloda) stwierdzila,ze krwi zywej jest duzo wiecej niz brazowej i leci z szyjki. konsultowala sie z seniorem i chcieli mnei zostawic w szpitalu ze wzgledu na moja historie ciaz i poronien, wady szyjki i tych komorek nowotowrowych. doszli do wniosku (zgadzam sie z nimi) ze lepiej bedzie mi w domu, bo szyjka dluga, lozysko si enie odkleja, dziecko ok, wiec jedynym meijscem skad moze leciec krew to szyjka od wewnatrz, a ja mam te komorki nowotworowe w wewnetrznym kanale szyjki i prawdopodobnie rana pekla, stad te wariacje szyjkowe. rano majac ta krew, maialm mocno mokra woda bielizne.... myslalam,ze wody plodowe trace :( bylam totanie przerazona, rozamwialam o tym z lekarka, on a mowila,ze po wlozeniu wziernika widac byloby w faldach pochwowych wode, a tego nei bylo, wiec to nei to, ze musial sie sluz z krwia mocno uplynniac. kamien z serca. wrocilismy do domu, leze, odpoczywam, dzieciatko moje kochane sie rusza. i mam sie przygotowac,ze takie historie moga sie powtarzac. :szok:

dobre w ty wsvystkim bylo toze moja mama zobaczyla po raz pierwszy swojego wnuczka/wnuczke na usg. nigdy nie widziala wczesniej zadnego ze swoich wnuczat na ekranie. kochana poplakala sie. tak sie ciesze,ze tu jest i biedna w szpitalu denerwowala sie strasznie.
nie wspomne o moim m, ktory w ciagu god
ziny dzwonil 15 razy.

 
Ostatnia edycja:
reklama
dziekuje kochane :**** Lucynka:*

odpowcvywam, s
zyjka mi pulsuje, krew jeszcze wyplywa, ale jem serek, oliwki, foccacie i figi swieze :-) niech moja krusvyna rosnie. do konca dotrwamy razem.

a tera
z trzymamy kciuki za akukowa dziewcvynke jutro :D albo dwie dziewczynki :D
 
kurcze bo nie mogę nigdzie znależć konkretnej informacji, jedni piszą że można inni,że nie. Niby nie przenika do krwioobiegu, ale podobno lekarze nie polecają jakichkolwiek produktów kawowych. zapomniałam wczoraj zapytać lekarza.
 
Anney Kochana ściskam mocno :* ważne, że jesteś teraz otoczona bliskimi sobie osobami :-) trzymam za Was kciuki i odpoczywaj dużo bo widzisz jakie 2 cm zamiany po krótkim okresie :-)
Akuku za Ciebie też zaciskam żebyś tym razem między nóżkami zobaczyła coś innego niż poprzednio :-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry