Dziewczyny trzymam za was kciuki !! Wiem jak to jest czekać na kolejna wizytę w stresie czy się uda jak już się dziecko wcześniej straciło. Ja poroniłam 4 lata temu w 8 tyg teraz jestem już w 24tyg i trzeba myśleć pozytywnie !! Początki są trudne ale trzeba to przetrwać :-) jeśli chodzi o spanie od początku mam z tym problem jestem od 9tyg ciąży na l 4 a dziś nie śpię od 3.30a poszłam spać przed 1więc długo nie spalam: -) życzę wam spokojnych zdrowych i donoszonych ciąż :-)