reklama

Sierpniowe mamy 2024

Ja 38+5. Szyjka straszyła i straszyła, a teraz jestem tydzień po ściągnięciu pessara i nic. Mam jakieś przepowiadacze, czasem mnie coś zakłuje i tyle. Właśnie czekam na zapis ktg.
 
reklama
Ja miałam jakieś 2 tygodnie temu takie spore skurcze w nocy ale ostatnio się wyciszyły. Chciałam wcześniej urodzić bo najstarszy syn do szkoły idzie i do tego ma urodziny w poniedzialek ale ja tu nie mam za wiele do powiedzenia.
Jak się czujecie ogólnie?
Dla mnie obowiązki domowe to szczyt możliwości fizycznych. Zupełny brak kondycji. Szczególnie jeśli jest upal.
 
reklama
O jakich skutkach czytałaś? Ja pije od 2 tyg i czuje się dobrze. Przy poprzednich porodach chyba pomogło bo było dość sprawnie.
Więcej w tym artykule

 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry