• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Sierpniowe Mamy 2025

reklama
Szkoda, że nie znasz tych wymiarów, bo generalnie jest przyjęte, że powyżej jakiejś tam wielkości pęcherzyka ciążowego i jakiejś tam wielkości pęcherzyka żółtkowego MUSI pojawić się zarodek. Kolejna niepisana reguła jest taka, że jeśli jest pęcherzyk żółtkowy to zwykle max 2 dni później pojawia się zarodek. Jesli nerwy będą cię zjadać, to już za 4 dni coś powinno mignąć na usg- możesz sprawdzić.
Tule i trzymam kciuki za pozytywne zakończenie ❤️
Dziękuję! W przyszłym tygodniu z południa trafiam na sam północ do Sopotu, to może tam uda mi się dorwać jakiegoś lekarza :)
Pocieszam się, że lekarka powinna znać te wszystkie wymiary, i nie powiedziała, że nic z tego.
Będę dobrej myśli, a Tobie dziękuję za dobre słowo!
 
Dziękuję! W przyszłym tygodniu z południa trafiam na sam północ do Sopotu, to może tam uda mi się dorwać jakiegoś lekarza :)
Pocieszam się, że lekarka powinna znać te wszystkie wymiary, i nie powiedziała, że nic z tego.
Będę dobrej myśli, a Tobie dziękuję za dobre słowo!
Pamiętaj tez, że jeśli mieścisz się w tych wymiarach co do pęcherzyków, to być może zarodek już jest- ale nie wyłapany przez USG jeszcze :) Na moim pierwszym USG tej ciąży tez miałam oba pęcherzyki bez lokatora i lekarka powiedziała, że tak naprawdę te najczulsze aparaty USG wyłapują zarodki od ok. 3mm, a wiadomka, że przecież lokatorzy startują od zera :)
 
A kiedy wyszedł Ci pierwszy test?
Jeżeli nie wiesz kiedy była owulacja, to bez obaw:) ja miałam w 19 dc, ale wiedziałam dokładnie kiedy doszło do zaplodnienia, a i tak poszłam wcześniej do lekarza żeby potwierdzić że nie ma ciąży pozamacicznej. Byłam jakoś 5+0 i pani doktor nie mogla
znaleźć pęcherzyka - wtedy miałam betę prawie 6 tys. Dwa tygodnie później było już serduszko :)
W 25dc miałam taki ledwo widoczny test pozytywny, owulacja mogła być ok 16-17dc najpóźniej.. no nic, pozostaje czekać.. dziękuję
 
Czy wy macie to za jednym razem? Pappa i USG? Mi powiedzieli w invicta, że muszą być min 2 dni przerwy…
W 1 ciąży miałam za jednym zamachem, rano krew, potem usg. Teraz nie wiem czy robić pappa, muszę porozmawiać z ginekologiem, chociaż znając jego nawet nie będzie chciał słyszeć, że nie 😅

Po jutrzejszej wizycie jak okaże się, że jest wszystko ok to zadzwonię zapisać się na usg prenatalne.. i zacznę myślę o badaniu NIFTY.

Ale jak Was czytam to się czuję jak dziecko we mgle.. czy ja muszę te Pappa robić? Czy mogę zrobić USG prenatalne i po prostu prywatnie te Nifty z krwi?

Gubię się 🫣🫣
Nie musisz, ale jest zalecane.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry