reklama

Skad jesteście?

Ja jestem z Bemoawa. Na L4 jestem już dość długo. Na początku bylo fajnie, dużo czasu dla siebe. Teraz już mi się nie podoba. Chciałabym wrócić do pracy, ale nie moge bo moja praca zagraża maleństwu. Więc się nudze w domu...
 
reklama
Ja na zwolnieniu dopiero pierwszy tydzień, ale już mi ciężko siedzieć w domu, zwłaszcza, że umowa o pracę wygaśnie mi w dniu porodu i nie mam szans na powrót do pracy.....ale jakoś damy radę :)
 
Etap bibliotki i książek mam już za sobą. Ja nie potrafie siedzieć za długo w jednym miejscu. Mam nadzieje, że mimo tych L4 z waszymi maluchami wszystko dobrze...
Amerie przykro mi z powodu Twojej pracy... ale nie martw się napewno wszytko się ułoży :)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry