Cześć dziewczyny,
Czy któraś z Was korzystała może ze skróconego urlopu macierzyńskiego? Chodzi o ten, gdzie nie trzeba już podawać płci dziecka i ciąża może być stracona na wczesnym etapie.
Jeśli tak, napiszecie mi proszę:
- który to był tydzień?
- co lekarz napisał w dokumentach, czy było to słowo „poronienie”?
- czy dokumenty dał Wam lekarz prowadzący czy lekarz w szpitalu?
- czy ogólnie były z tym jakieś problemy (np. Ktoś nie wiedział o nowych przepisach)?
Dziękuję
Czy któraś z Was korzystała może ze skróconego urlopu macierzyńskiego? Chodzi o ten, gdzie nie trzeba już podawać płci dziecka i ciąża może być stracona na wczesnym etapie.
Jeśli tak, napiszecie mi proszę:
- który to był tydzień?
- co lekarz napisał w dokumentach, czy było to słowo „poronienie”?
- czy dokumenty dał Wam lekarz prowadzący czy lekarz w szpitalu?
- czy ogólnie były z tym jakieś problemy (np. Ktoś nie wiedział o nowych przepisach)?
Dziękuję