reklama

Słowa, słówka, teksty, tekściki...

reklama
vici traf w dziesiątkę to jest cytryna
woloszki ja tez obstawiam skarpetki

A ja ostatnio muszę zgadywać co Dominika chcę
bo na kota woła kiciu
na misia misiu
na picie pisiu
a na siusiu situ
a na Krzysia woła Kisiu
a wszystko podobnie brzmi bo ona jakoś z zamkniętą buzią mówi
 
Wczoraj Julek mnie rozwalił. Nic tylko mówił "jebana".
No ale nie mogłam wydobyć z niego o co chodzi. Już nawet podejrzewałam, że może dobrze słyszę i zastanawialiśmy się z Tomkiem skąd u niego takie słowo?!?!
Ale dziś po powrocie z porannej wycieczki do stajni on znów: "jebana". Więc pytam, co to jest. On mi na to "koń". I wtedy mojego Tomka olśniło: chodzi mu o konia Werbenę! On już wymienia imiona koni: Duma, Pytka, Pysia... Ale to akurat wychodzi jak wychodzi :-D
 
No bosko:-Dmoże konia przechrzicie;-)

A u nas Victor mówi "to" w końcu coś powiedział:-):yes:
U niego "to" i "tam" to narazie to samo z tym,że jak chodzi mu o tam to pokazuje do tego ręką wyciągniętą w danym kierunku.Jak chce owoca to pokazuje konkretnie a teraz jeszcze mówi "to"Alez się cieszę już powoli może się i u nas zacznie:-D
 
Piekne słówka hehehe A imie jak imie dla konika:-D:-D
Vici u nas tez postęp, pojawilo się nasladowanie konika i krówki, no i ammam i daj. Moze niemowami nasze dzieci nie będą;-):-D
 
Hehe Maarta jak się rozkręcą to dopiero zabawa będzie popatrz co u Magdaleny się dzieje:-D:-D a umiejętności nabyte w późniejszym czasie podobno są szybsze do opanowania:yes: Więc może późno zaczynają ale mogą mieć rozpęd niczego sobie.Ja mam dodatkowy problem bo Victor jeszcze niemieckim może mieszać uffffffffffff i to dopiero zrozumieć :szok:będzie chyba ciężko
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry