lux: u ciebie też smacznie

Może wyjdzie, że wolne będziesz miała

To sobie trochę poleniu****esz
julia: dobrze, że padłaś kochana, bo przynajmniej się przespałaś trochę. Tyle czasu bez snu. Dobrze, że nadrobiłaś. A i córcia widzę wraca do zdrowia. Jak apetyt jest to może być tylko lepiej
jazza: ja też pamietam te zdarzenia, kiedy runęło WTC

Mimo, że nigdy nie byłam w stanach to smutek był. Takich wydarzeń i sytuacji się nie zapomina...Człowiek przekonuje się o kruchości życia. A wielkanoc faktycznie nadchodzi wielkimi krokami

A jeszcze niedawno poczatek roku był
tinuś: kochana to przed tobą sporo pracy ;D Dobrze, że podzieliliście wydatki, bo to zawsze łatwiej. Lista to chyba najlepsze rozwiązanie. I doskonale rozumiem, że się boisz, żeby nie zapeszyć. Wszystko będzie dobrze, trzeba myśleć optymistycznie i cieszyć się nadchodzącym macierzyństwem
missiiss: ty sie wcale nie przjemuj, bo kobiety w ciazy maja pierwszeństwo. Przynajmniej powinny mieć. No ja nie wiem, że ludzie to takie taborety czasami :/ Że nawet nie pomyślą :/
U mnie @ się rozkręciła, więc wszystko według starego, sprawdzonego scenariusza ;D
Czy jestem zaskoczona? Nie.
Smutna? Może trochę :|
Z optymizmem wchodzę w kolejny cykl, bo widzę pozytywne zmiany w moim organizmie. Obiecujące w każdym razie. W końcu zaskoczy i się uda.
Szkoda tylko, że mnie boli brzuchol :/ Już jedną nospę max zjadłam :/ Zaraz łyknę kolejną...Dobrze, że chociaż umiarkowanie "leci".