Moja koleżanka urodziła 11 mc po CC, nawet nie zdążyła dostać pierwszego okresu. W prawdzie kolejną cesarką, ale cała ciąża rozwijała się prawidłowo i nie było żadnych problemów. Różnie się też organizm regeneruje, bo ja np. po każdym porodzie mam jakieś terapię hormonalne, bo nie chce się samo wygoić, jakieś dziwne zmiany powstają w endometrium, ale dużo osób goi się bez problemu i wszystko jest ok. Teoretycznie każą, żeby między cesarkami był rok przerwy, a jak dwa to już super.