• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Staraczki 2023

  • Starter tematu Starter tematu użytkowniczka 212
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
To mi się milionowo razy chce siku 😂😂. U mnie ciotka mówi, że w ciąży tylko się modliła żeby nie pierdnąć u gina, to była jej największą trauma 😂
Właśnie, przy transferze trzeba mieć w miarę wypełniony pęcherz... Kazali mi dużo pić dzwoniąc do mnie o 9:15.
Była 10:45, a transferu nie widać, bo nas sporo w kolejce...
Po 11., pani położna widząc wielki czarny pęcherz na USG, powiedziała, że muszę niewiarygodnie cierpieć. No ale jeszcze chwilę to potrwa...
A potem kazała mi nie robić gwałtownego siku.
To była najdłuższa wizyta w toalecie (w tym celu :-P), jaką pamiętam 😂
 
Właśnie, przy transferze trzeba mieć w miarę wypełniony pęcherz... Kazali mi dużo pić dzwoniąc do mnie o 9:15.
Była 10:45, a transferu nie widać, bo nas sporo w kolejce...
Po 11., pani położna widząc wielki czarny pęcherz na USG, powiedziała, że muszę niewiarygodnie cierpieć. No ale jeszcze chwilę to potrwa...
A potem kazała mi nie robić gwałtownego siku.
To była najdłuższa wizyta w toalecie (w tym celu :p), jaką pamiętam 😂
No to musiało być kiepskie uczucie 🙈, czego się nie robi dla poczęcia 🙈
 
Najgorsze w tym wszystkim jest to, że na brzuch naciskają Ci głowicą USG a w pochwie masz wziernik ;)
Przy pełnym pęcherzu to są na prawdę wspaniałe doznania ;]
miałam kiedyś takie doznania przy usg jamy brzusznej. Kazali mieć pełny pęcherz. Przyjechałam z pełnym pęcherzem do lekarza i to już było dla mnie ciężkie, bo ja sikam średnio co 45minut, a pije naprawdę prawie w ogóle. Okazało się, że było ponad godzinne opóźnienie. Pod koniec siedziałam kiwając się jak dziecko z chorobą sierocą i płakałam, aż miałam mdłości z bólu, pielęgniarki wchodziły kilka razy do gabinetu i pytały lekarza ile jeszcze i czy mogę się wysikać, bo zaraz się pochoruję. Wspominam to koszmarnie i od tej pory niestety sikam na zapas dwa razy przed wyjściem gdziekolwiek, tak się boję powtórki, choć wiem, że to nie jest zdrowe.
 
Hejka! Chciałabym się przywitać jako nowa staraczka 😃 po moich przejściach tarczycowych i chorobie autoimmunologicznej (Gravesa-Basedowa) dostaliśmy zielone światło! W końcu! Mam nadzieję, że uda nam się zobaczyć upragnione dwie kreseczki 😊
powodzenia! Ja jestem na początku ten drogi. Lekarz podejrzewa Hashi i wysyła mnie do endykronologa. Boje się że minie trochę czasu zanim będziemy mogli się starać 😥
 
Obiecałam tryliardowi z Was, że się odezwę więc pozwolę sobie napisać na kreskach i na staraczkach bo bardzo nie chce nikogo pominąć.
Dziękuję za wszystkie Wasze kciuki bo mają ogromną moc!
Właśnie jestem po usg. Wszystko pięknie i na swoim miejscu. Póki co wiek ciąży określony na 5/6 tc (a moich wyliczeń dziś 5+3) więc idealnie. Jest już pęcherzyk żółtkowy i maleńkie echo zarodka 1,5 mm.
Póki co wszystko wygląda książkowo 🥰🥰🥰
Dziękuję za wszystkie ciepłe myśli!
No !
Tak miało być 😍❤ A jak się czujesz ?
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry