HEJA WETERANKI!!!
Wpadałam co jakiś czas ale, że była cisza to dałam sobie spokój..ale widzę, że żyjecie

LILITH - Dzięki u mnie w miarę ok! Nadal w dwu- paku

KORALIKOWA - No fajny bym sobie prezent zrobiła...ale łudzę się jednak, że Dominik zechce wyjść wcześniej :-) niż na 8 marca...
Generalnie końcówka mnie dobija... od dwóch miesięcy praktycznie nie sypiam...ot 2-3 godz. nad ranem...do tego masakrycznie drętwieje mi ciało, nie wspomnę już o bólach w klatce piersiowej i trudnościach w oddychaniu...Na prawdę ta ciążą pod koniec daje mi czadu...
Mam już cały dom wysprzątany, okna pomyte, fugi poczyszczone, garderoba lśni...no mówię Wam na Święta takich porządków nie robiłam i tak nie lśniło jak teraz...no ale nie wpłynęło to ani na poprawę snu ani na poród.
MAMA - Sądzę, że wagowo bardzo podobnie plasuje się do siostry i ma już zapewne coś koło 2700... Tylko niech wyłazi

Masz piękny kamień zarówno w zakładzie jak i w domku...MARZĘ aby teraz u siebie w domku zrobić coś właśnie w kamieniu...a konkretnie ścianę w holu... No ale zapewne to za jakieś kilka lat co by Domiś podrósł...
BŁONIA - piękne zdjęcie Twojej drugiej córeczki
Mogę pochwalić się kącikiem Dominika w naszej sypialni... pomimo wstawienia tych kilku mebli po sypialni nadal można się ganiać...
Łóżeczko młody odziedziczył po siostrze...ale przemalowałam na biało, co by mi do sypialni pasowało... Potem jak młody przeniesie się do swojego pokoju to też będzie ok bo jemu planujemy pomalować pokój na jasno szaro z dodatkami w pasy zielono granatowe.





