• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Starania 2019!

reklama
Ja po poronieniu w zeszłym miesiącu nie zdążyłam w ogóle mieć okresu. Sama się oczyscilam, 14 dni po stracie miałam owulację, dziś jestem w ciąży 6+1. Jeżeli nie miałaś zabiegu łyżeczkowania i lekarz na kontroli mówi, że wszystko ok to śmiało można strzelać :)
Kurde jak wy to liczycie? Ja ciągle krwawię i za cholerę niechce się to uspokoić a poroniłam.5.09... beta jeszcze do zera nie spadła i jak zrobiłam.tesc owulacyjny to ciągle wychodzą dwie kreski..
Ja chyba oszaleję..
 
Kurde jak wy to liczycie? Ja ciągle krwawię i za cholerę niechce się to uspokoić a poroniłam.5.09... beta jeszcze do zera nie spadła i jak zrobiłam.tesc owulacyjny to ciągle wychodzą dwie kreski..
Ja chyba oszaleję..

Wiesz, każdy organizm jest inny. Co lekarz na to ciągłe krwawienie? Gdzies czytałam, że nawet do dwóch tygodni można krwawić/plamić. To chyba też zależy od tego, w którym tygodniu to się stało.
Wiem, kiedy miałam owu bo akurat miałam wizytę kontrolną i gin widział pęcherzyk gotowy do pęknięcia.
 
Ja po poronieniu w zeszłym miesiącu nie zdążyłam w ogóle mieć okresu. Sama się oczyscilam, 14 dni po stracie miałam owulację, dziś jestem w ciąży 6+1. Jeżeli nie miałaś zabiegu łyżeczkowania i lekarz na kontroli mówi, że wszystko ok to śmiało można strzelać :)

Miałam zabieg, ale byłam po dwóch tygodniach na kontroli i lekarka powiedziała, ze po poronieniu nie ma śladu. Teraz skończyła mi się właśnie @, która dostałam po 6 tygodniach od zabiegu.
 
Dziś powinna przyjść @ i pewnie jak nie dziś to jutro nadejdzie :( Ten cykl niestety będzie stracony bo wyjeżdżam w delegację i wrócę już na końcówkę dni płodnych także kolejny miesiąc starań do niczego.

Nie jest łatwo odpuścić zwłaszcza gdy zewsząd znajomi bombarduja fotkami małych dzieci, zapraszasz znajomych gdzie ciągle poruszany jest temat dzieci a Ty milczysz bo jak możesz coś powiedzieć o wychowaniu np skoro tych dzieci nie masz i g... wiesz, a w domu lata mały urwis, który nie jest Twój. To nie są idealne warunki do odpuszczania. I można mówić, tłumaczyć ale dopiero chyba ta obojętność przyjdzie jak już nie będzie sił lub nadziei do walki.

Dzień dobry.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry