Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
Mnie tez kochana bardzo przykro. Rozumiem ten nieopisany bol po stracie fasolki.:-tak mi przykro, ale rozumiem, że szansa jest a to najważniejsze - nadzieja umiera ostatnia
moja pierwsza fasolka obumarła w 11 tygodniu - nie wiadomo dlaczego - prawdopodobnie przez moją chora tarczycę - mam hashimoto
Musimy wierzyc, ze sie uda.Romeczko ty nasz mały skarbeczku od tego tu jestesmy zeby dzielic sie problemami i problemikami, kazda z nas potrzebuje wsparcia, pociszenia i dobrego słowa dlatego jest nam łatwiej wspólnie walczyc z tymi wszystkimi przeciwnościami.my bylismy w klinice,byl tez ze mna na rozmowie u lekarza,siedzielismy u niego godzine i rozawialismy o roznych mozliwosciach...ile razy jeszcze mam mu powtarzac,ze mamy problem?! przeciez jest dorosly,nie glupi i nie tepy,zeby mial trudnosci z pojmowaniem! po ostatniej awanturze obiecalam mu ze slowem sie juz nie odezwe na ten temat a kiedy wczesniej roamawialismy trwlo to 5 min z zegarkiem w reku i zazwyczaj mowil
-bedzie dobrze,uda nam sie....
nie chce juz Was przynudzac sorki,przeciez kazda z nas ma swoje problemy...
jesteśmy z Tobą
Oby to tylko byla formalnosc. Bo wiesz, bo od kilku lat nam sie nic nie udaje. W sumie to mam nadzieje, ze to tylko moja wina. Nie chcialabym, zeby sie chlopak obwinial. Juz i tak wini sie za jedno z poronien. Ja wtedy nie bylam pewna, ze jestem w ciazy, bo plamilam a on byl pewny ze to @ i wszystko jest ok. Tyle, ze jednak bylam zafasolkowana i gdybym wczesniej poszla do lekarza, to moze udaloby sie ciaze podtrzymac. No coz, to jest bardziej moje zaniedbanie niz jego winaWtedy jeszcze bylam dosc nieswiadoma w kwestiach ciazy :-
-
-
-(
P.S. W jakim sensie Twojemu M wyszly slabe wyniki ? Slaba ruchliwosc, czy ? Sorka ze draze..
;-)Mnie tez kochana bardzo przykro. Rozumiem ten nieopisany bol po stracie fasolki.:--
-
-
-(
Sorka, za glupie pytanie ale co to jest hashimoto? Oby nam sie udalo w tym roku. Dziewiatka to moja szczesliwa liczba wiec licze na to, ze 2009 bedzie moim fasolkowym rokiem. Za Ciebie tez mocno trzymam kciukiMusimy wierzyc, ze sie uda.
witam dostałam to wredno @ po luteinie i czuje sie fatalnie mam zawroty głowy zrobiłam sie płaczliwa i robi mi sie niedobrze a o chumoze niewspomne bo jest bardzo kiepski czy to normalka :--
-
-
-
-(
czy dlatego sie czuje ze niema fasolki a tak bym chciała jo miec pozdrawiam
Hashimoto to autoimmunologiczna choroba tarczycy - przewlekłe zapalenie z niedoczynnością. Mój organizm produkuje więc przeciwciała, które niszczą tarczycę. Powoduje to również wysuszenie błon śluzowych różnego typu - a więc i śluzówki macicy, co jest niestety bardzo ważne przy zagnieżdżaniu fasolki a potem dopóki nie ma łożyska to i w odżywianiu.

Dzieki kochana. Nigdy nie badalam hormonow, bo moj polski lekarz nigdy nie uwazal, ze powinnam. Tym razem znow mam plamienia zamiast @ i dlatego postanowilam isc do gina i poprosic o hormonalne badania. Ja jestem wariatka i ciagle mam nadzieje, na naturalne poczecie. Rozsadek mi jednak podpowiada, ze nie bedzie tak latwo i prawdopodobnie nie obedzie sie bez In Vitro :-(Kaprysiu nie możecie sie obwiniać, bo to tylko przygnębia a my musimy miec siłe, zeby walczyć i nie wolno podcinac sobie skrzydeł.
Gdy ja po zajściu w ciązę czułam się źle to mój mąz powiedział bardzo wazne dla mnie , dla nas słowa - "Jezeli stanie sie najgorsze to obiecaj mi, ze nie bedziesz sie obwiniała, a ja obiecam ci to samo."
Czasami nie mamy wpływu na pewne rzeczy, a nawet gdybys wiedziała, ze jestes w ciąży to nie ma pewności, ze wszystko było by dobrze.
Jezeli udalo ci sie zajśc w ciążę to chyba oznacza , ze z zołniezykami jest oki, a badałaś progesteron? Dzięki niemu ciaża sie utrzymuje.
Trzeba miec nadzieje, zawsze;-);-)
Oj to tez widze, ze nie jest ciekawie ale moze w Twoim przypadku uda sie wszystko zbic lekami ? Jakie sa rokowania? Co powiedzial lekarz a propos Waszych prob z zafasolkowaniem ? Zycze Ci z calego serduszka, zeby wszystko sie udalo po Waszej mysli
leki na tarczycę biorę codziennie - i tak już raczej będzie do śmierci:-(
lekarz twierdzi, że choroba utrudnia, ale nie uniemożliwia zajście w ciążę i dlatego pzrepisał mi duphaston na zagnieżdżenie. teraz biorę 3 cykl - jak się nie uda to idę do niego i niech mi da skierowanie na badaniaa jak nie to sobie sama zrobię hormony (najbardziej to prolaktynę bo na to tarczyca moze mieć wpływ)
Oj biedaku :-( Nie przejmuj sie, wazne sa te magiczne slowa "utrudnia ale nie uniemozliwia". Wszystko bedzie dobrze, bo na to wyglada ze jest mozliwosc ustablizowania wszystkiego lekami ?leki na tarczycę biorę codziennie - i tak już raczej będzie do śmierci:-(
lekarz twierdzi, że choroba utrudnia, ale nie uniemożliwia zajście w ciążę i dlatego pzrepisał mi duphaston na zagnieżdżenie. teraz biorę 3 cykl - jak się nie uda to idę do niego i niech mi da skierowanie na badaniaa jak nie to sobie sama zrobię hormony (najbardziej to prolaktynę bo na to tarczyca moze mieć wpływ)

