Cześć dziewczyny...
Zrobilam rano test i znowu cień cienia...

Może ciut bardziej widoczny niż ostatnio... :-(Ja chyba zeświruję...

Chciałam zrobić Wam fotkę i dupa, na zdjęciu znowu nie widać

Mówię do tego mojego: patrz- widzisz tam coś?
A on na to: no coś tam prześwituje, po co tak wcześnie robisz...

No to się go pytam: a było już tak kiedyś, kiedykolwiek jak robiliśmy test?
a on: w tym miejscu T to nigdy jeszcze nic nie widziałem, a dzisiaj coś jest, wyluzuj...

No i ja już nie wiem, przeciez jak dwa dni temu byl cień cienia to dzis już powinna byc kreska chyba...
I co z tego że z suwaczka wynika że jeszcze mam 4 dni do testowania, przecież wczesniej by mogło pokazać...:-

zawstydzona/y::-(