Witam wieczorowo.

Jestem po wielkiej porcji lodow i calkiem przyjemnym filmie ( Sliding doors)
Postanowilam zrobic sobie jutro wolne.Nalezy mi sie. Nie musze ciagle pracowac jak wol- 6 dni w tygodniu. Stwierdzilam, ze jesli @ przyjdzie,to nie bede miala ochoty na prace. Jesli nie przyjdzie to myslami bede i tak gdzie indziej.. a wieczorem idziemy na imprezke... jesli ciotka klotka przyjedzie to zalaje sie w trupa....

Zastanawiam sie kiedy ja wlasciwie powinnam zrobic ten test....

Mhm.... zmierze jutro rano temperature i jesli spadnie troche to poczekam do niedzieli.
Ja jakos dziwnie czuje, ze nie spadnie...nie wiem skad u mnie to przekonanie ze tym razem moglo sie udac.



Nie mam zadnych objawow, nawet piersi mnie nie bola... a jakos czuje sie inaczej