Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.



zacznie się jeżdżenie na podglądanko ... oby pęcherzyki rosły!?!
Rzeczywiście jakaś dziwna...Ja już jestem po rozmowie kwalifikacyjnej. I tak naprawdę dopiero po niej doszłam do siebie..
Ale tak od początku..
OK, firma fajna, warunki super ale baba która prowadziła rozmowę jakaś pierd******a,
nie pytalam mnie o nic zwiazanego z praca praktycznie , nie pytala o moje oczekiwania
Pytała mnie gdzie mój mąż pracuje, ile zarabia, co robią moi rodzice zawodowo i tym podobne pytania
efekt taki ze w przyszlym tygodniu zadzwoni zeby mi powiedziec na kiedy mi umowila spotkanie z glownym szefem i on podejmie decyzje o ewentualnym zatrudnieniu
ale ja chyba mnie chce u nich pracowac
ta baba jakas dziwna byla, i to wszystko bylo dziwne
może to jakaś sekta?
o to jakiś ratunek dla mnie bo bardzo lubię jogurty a już takie które mi pomogą zrzucić parę kilo to na pewno będę lubić jeszcze bardziej![]()

Może to nie ciśnienie?Jakieś ciśnienie musi byc nieteges bo strasznie mi się w głowie kręci..:-(

Zgadzam się !odniosę sie do ogółu tematu! to już zostało wprowadzone tzn jeżeli przy wystapieniu o becikowe nie zostanie przedstawione zaświadczenie ze ciąża była prowadzona przez lekarza min od 10 tyg to takie becikowe jest wstrzymywane! ALE ... sądze ze o ile faktycznie nic nie wskazywało na ciąże tzn @ była itp to lekarz napewno wystawi odpowiednie zaświadczenie(mam nadzieje) a do tego patrząc z drugiej strony to ukruci robienie dzieci dla becikowego w srodowiskach patologicznych albo źle sie wyraziłam .... to becikowe (nie ważne z jakich pobudek stworzono bobaska) nie będzie przepijane!
![]()
chce w skrocie powiedzieć ze o ile to prawo będzie mądrze wykorzystywane to nikomu nie powinna stać sie krzywda! tylko ze niestety zyjemy w kraju w ktorym urzędnicy lubią interpretować prawo jak chcą i to mnie najbardziej martwi!
Kinguniu śliczny brzunio!!!!!!!!!!!:-)
I do tego jak jeszcze jak przestaniesz karmić piersią to jesteś złą matką! A powrót do pracy to zazwyczaj koniec karmienia. Może nie od razu, ale jednak!No tak kochana ewe masz racje kompletna porazka z tym macierzynskim kto to widzial 4 miesiace i do pracy a taki maluszek co nie ma ciepla ani mamy na zawolanie tylko nianke albo babcie bo jak pojdziesz na wychowawcze to mozesz sie z praca pozegnac takie niestety jest zycie w naszym kraju a z jednej lichej wyplaty to raczej nie utrzyma sie dziecka
Agniesik wkleje suwaczek jak tylko bede umiala ostatnio probowalam wkleic i nie chcial zaskoczyc niewiem czemu??



Ja już jestem po rozmowie kwalifikacyjnej. I tak naprawdę dopiero po niej doszłam do siebie..
Ale tak od początku..
OK, firma fajna, warunki super ale baba która prowadziła rozmowę jakaś pierd******a,
nie pytalam mnie o nic zwiazanego z praca praktycznie , nie pytala o moje oczekiwania
Pytała mnie gdzie mój mąż pracuje, ile zarabia, co robią moi rodzice zawodowo i tym podobne pytania
efekt taki ze w przyszlym tygodniu zadzwoni zeby mi powiedziec na kiedy mi umowila spotkanie z glownym szefem i on podejmie decyzje o ewentualnym zatrudnieniu
ale ja chyba mnie chce u nich pracowac
ta baba jakas dziwna byla, i to wszystko bylo dziwne
Głupie to bo z drugiej strony skoro jestem niby bogata to nie muszę się przykładać do roboty, bo jak mnie zwolnią to nie będę płakać. no jakby nie patrzec to wszedzie dobrze a w domu najlepiej! :-) wiesz to nie tak ze ja narzekam ogolnie na Polske tylko na pewne konkretne sprawy typu wlasnie macierzynski czy becikowe z tego wzgledu ze niby rząd taki pro rodzinny!!! a tylko gadać potrafi i co roku o 1 tydz macierzynskie zwiekszać!!! a becikwe od kad wprowadzono jest w tej samej kwocie!!! a lata sie zmieniaja i ceny do gory idą!!!!Co do urzednikow i ichniej interpretacji przepisow. Eve kochana tez kiedys narzekalam w Polsce na wszystko, odkad mieszkam we Wloszech , wierz mi ze kreci mi sie lezka w oku za naszymi urzedami!!! Tutaj jest masakra. Kompletnie nie maja pojecia o swojej pracy. W Polsce przynajmnije nadrabiaja mina albo pyskuja a tutaj daja ci do zrozumeinia ze maja to w d*** i jakos nikt ich nie zwalnia bo przelozeni maja jeszcze bardziej w d***. Wlosi generlanie sa pzyzwyczajeni, jakos "zaszczepienie". Mnie wizyta w urzedzie kosztuje conajmniej migrene.
i to mnie denerwuje skoro ktos chce uprawiac polityke pro rodzinna to uwarzam ze troszke wieciej powinni ulatwić "mlodym" parom rodzicielstwo! 
wiesz co ja bym chyba nie wytrzymala i spytala sie po co jej takie informacje!!!!? szok! naprawde o wielu dziwnych rekrutacjach slyszalam ale o tego typu to jeszcze nie!!!!!Ja już jestem po rozmowie kwalifikacyjnej. I tak naprawdę dopiero po niej doszłam do siebie..
Ale tak od początku..
OK, firma fajna, warunki super ale baba która prowadziła rozmowę jakaś pierd******a,
nie pytalam mnie o nic zwiazanego z praca praktycznie , nie pytala o moje oczekiwania
Pytała mnie gdzie mój mąż pracuje, ile zarabia, co robią moi rodzice zawodowo i tym podobne pytania
efekt taki ze w przyszlym tygodniu zadzwoni zeby mi powiedziec na kiedy mi umowila spotkanie z glownym szefem i on podejmie decyzje o ewentualnym zatrudnieniu
ale ja chyba mnie chce u nich pracowac
ta baba jakas dziwna byla, i to wszystko bylo dziwne
ale idz na to drugie spotanie!!! ciekawa jestem co szef zrobi!!! ;-)