Witam dziewczyny. Krótko i mam nadzieje zwięzle. Chciałam zasiegnac waszych złotych rad. Jesteśmy z mężem od 8 lat staramy się od pol roku o dzidziusia bez efektu. Znam swój cykl, śledzę swój organizm, kontroluje się u lekarza niby wszystko ok no ale...zaczynam fisiowac. Obecnie jestem za granica i nie mam możliwości konsultacji z lekarzem. W tym miesiącu starania zakończyły się oczywiście niczym. Nie dodałam ze cykle regularne. Ile trwały wasze starania? Może mnie jakoś wesprzecie. Pozdrawiam. Joanna.