reklama

Starania

Cześć dziewczyny!
Staramy się z mężem juz od poltorej roku o wymarzonego dziudziusia.. niestety nie wychodzi. Przez rok czasu chodzilam do ginekolog, która kazala nam czekac bo przecież jestesmy młodzi..
Po roku czasu zmienilam ginekolog, skierowala mnie na badania wszystko w normie, jedynie delikatnie podniesiona prolaktyna, przepisała mi bromegron + pregna start. Mąż wyniki wręcz idealne. Wkoncu 2 miesiące temu okazalo sie, ze nie mam owulacji. Pecherzyk idealnej wielkości, ale nie pęka 😔 w tym miesiącu zastosowalismy zastrzyk ovitelle + duphaston. Z racji nieszczesnych czasow z koronowirusem moja ginekolog musiala pójść na kwarantanne i nie sprawdzilismy czy pecherzyk pekl.. Niestety miesiaczka znowu przyszła. Czy ktoras z was miala podobny problem? Co robic zeby nie zwariować?!
 
reklama
Rozwiązanie
Ja mialam problem z prolaktyna ,i tez pecherzyki nie pękały, dostalam również bromergon , i po 3 miesiącach stosowania, zaszłam w ciaze , ile czasu bromergon stosowałaś? Mi po nim @ wrocila do normy
Bromegron biore od sierpnia. No wlasnie w miare @ mialam regularna bo co 27/28 dni. Niestety w tym miesiącu przyszła w 25dniu cyklu..

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry