Hej!
Dziękujemy wszystkim za słowa wsparcia :*
Nie mam w ogóle czasu pisać, na dodatek, jak 7h w pracy spędzam przed kompem to w domu już mi się go nawet nie chcę włączać...
ale parę słów wyjaśnienia - Maciuś ma naczyniaka pod policzkiem, o takiego:

teraz mu to spuchło i wygląda jeszcze trochę gorzej

jesteśmy w kontakcie z lekarzami z CZD, na razie kazali nam to obserwować, mamy wizytę kontrolną we wtorek, wtedy pewnie będzie decyzja, co dalej...
taki naczyniak niestety się nie wchłonie, jak te naczyniaki krwionośne, co mają dzieciaczki Elama i Kaczuszki, w najgorszym razie czeka nas operacja (a pewnie nawet dwie bo mały ma jeszcze tłuszczaka z tyłu główki
bardzo mnie to dołuje, bo to widać i ludzie się interesują, nie chcę, żeby mój wspaniały synek wzbudzał litość przez swój wygląd...

(((
nie bójcie się powrotów do pracy, mój cycek jakoś to przeżył, będzie dobrze

i zobaczycie, jak to miło porozmawiać z kimś dorosłym w ciągu dnia
Akuku, ale dooopa, że nic jeszcze nie wiadomo, chociaż to wciąż dość wcześnie i ryzyko złego okreśłenia płci spore (np. Maciek w tym tygodniu był dziewczynką
