Dzięki dziewczyny za słowa otuchy.
Paulinka, kochana dzięki za wsparcie.
pragnę tego, żeby było dobrze. ehh to będą najdłuższe dwa tygodnie mojego życia. 28 się wszystko okaże, jeżeli wcześniej się nie potoczy nie po mojej myśli (mam nadzieję, że dotrwam). zaciskam nogi i muszę być silna dla mojego bąbelka.
kończę przymulać, trza się w garść wziąć.
co do teściowych znów... moja mnie dziś wkur... chociaż jest 50km ode mnie (ja jestem u rodziców z małym). podobno mi znów czajnik umyła, bo tak strasznie ją w oczy raził (szkoda, że ich jej nie wypalił, bym miała spokój). ona co zostanie sama w naszym mieszkaniu to musi mi coś poukładać itp, jakby chciała pokazać jaka ona to jest perfect, a ja niezdara. no ciekawe dlaczego taki bałagan ma u siebie... niech się sobą kur.. zajmie a nie mi krew psuje