reklama

Styczeń 2015

Oj mój mnie też dzisiaj od rana wqrza...jeszcze teraz ma kilka dni urlopu. .powinnam się cieszyć, ale wiem że znowu będzie latał jak tornado po mieszkaniu i szukał dziury w całym. .a że ja msm gorszy dzień dzisiaj to drażni mnie podwójnie.
Ja mc i kfc mam 7min spacerkiem od siebie, ale jakoś sporadycznie tam bywam. Qrcze chyba schudłam. ..wazylam już 55 a teraz znowu 54,6..
 
reklama
Elutka ja też bym chciała tak chudnąć, a w ogóle to ważyć tyle co Ty :-P
Po porodzie biorę się ostro za siebie i do wesela Ł siostry czyli do sierpnia chcę ważyć 53 kg :-P

Od południa robię ten komin i końca nie widać.
W dodatku zaczynam ślepnąć i już oczek dobrze nie widzę.
Dzieciaki zrobiły się marudne jak nie wiem, ale to efekt wstawania przed 7:00...
 
Mój ślubny wkurza mnie, bo nie rozumie że wszystko co robię ja robię pod niego i jego chorobę. Chude, mizerne to takie. Jak chce żeby sobie pojadł to pretensja. I zdziwiony, że on przytyć nie umie. Echh...
Za to ja dzis zjadlam czekoladę milke i teraz sałatkę z Salad Story. Uwielbiam!!!! Zaraz wezmę się za winogrona :)
Ja juz na wadze mam 7 kg do przodu. I niestety zaczyna byc to po mnie widać. Tez po porodzie biorę się za siebie. Myśle nawet o wizycie u dietetyczki.
 
A ja całe życie raczej nie jem ani słodyczy ani chipsów maca w zasadzie nigdy nie jem wiev w ciąży musiało to się zmienić ;) ale poza tym pożeram tonę warzyw i owoców wiec łatwo się "oczyszczam" :D
 
Już mam dosyć tych samotnych wieczorów. Dopadł mnie dołek. Nawet napić się nie mogę na poprawę nastroju. Przed ciążą to chociaż kupiłam sobie winko i od razu nastrój robił mi się lepszy, a teraz d***pa.
 
reklama
femme, oj, popiłabym drinków 0% :-D

LayDeeK, alecta, ja jak mam na mojego focha, to sama wsiadam w auto i jadę gdziekolwiek, żeby mu na złość zrobić :-p

kasiekz, w Krasiejowie byłaś w tym JuraParku? Wybieraliśmy się niedawno, ale ostatecznie odpuściliśmy ;-)

McPearl, współczuję :-( Samotne wieczory raz na jakiś czas to spoko, ale ciągle - nie dałabym rady :-(


Matko, zaraz się uduszę :-( Oglądałam z Młodą bajkę i takie duszności mnie złapały, że na dwór musiałam wyjść, serce wali jak szalone...
Teraz okno na oścież i leżę i oddycham...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry