• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

Styczeń 2015

reklama
Elutka, mój mąż tak mi ciągle kaszlał...dostawał leki wykrztuśne, na astmę, na alergię i nic. Skończyło się gdy się przeprowadziliśmy od rodziców i przestał też mieszkać na jednostce. Podejrzewałam grzyby. Ale tego pewna być nie mogę. W pokoju mieliśmy na bank, w pracy jego ciuchy jak przywoził też strasznie śmierdziały. Teraz jak ręką odjął. Zbyt duża wilgotność też może nie być dobra...
 
Elutka jasne ze tak :-D
Najlepsze ze jak ja malowalam to poprosilam ł by Robertowe pranko powiesil
Przyniosl mi spodenki bawelniane niebieskie w pomaranczowo zielono biale kropki i mowi ze to chyba jnie dla Robsona
A ja mowke ze niby dla kogo? Na co ł stwierdzil ze chyba nie chce zeby rozowych spodni Robert nosil, wiec tlumacze ze sa niebieskie w kolorowe kropki. Na co Ł z wielka powaga " ten niebieski jakis w roz wpadajacy" myslalam ze wywale sie na plecy :-D z kazdym dniem jestem coraz bardziej pewna ze jest daltonista ;-)

Doggi jaka wyzera ! ;-)
 
McPearl młodemu się to zaczęło od żłobka, także raczej tutaj trzeba szukać. .grzyba nie mamy :D oooo ale mnie oswiecilas teraz, mąż też kaszle a branża ta sama co Twój ;-)
 
Mój nie kaszle :P
On w ogóle rzadko choruje, a ubiera się jakby wiecznie lato było :P

Agulqa Twój Ł rządzi normalnie :D

Miałam się zdrzemnąć, ale jak zwhkle nie wyszło, bo jak tylko czułam, że zaczynam odpływać to Nikola miała milion mega ważnych spraw do mnie.
Eh może nocka będzie lepsza.
Ogolnie dzisiaj cały dzień nic nie robimy tylko gnijemy przed bajkami.
Typowy dzień lenia.
 
Oj Wy tak o tych chorobach dziecięcych i w ogóle, a mnie to dopiero czeka.. Mam nadzieję, że mój brzdąc nie będzie za bardzo chorowity ;-)
Dziewczyny jak długo będziecie z maleństwem w domu tak z ciekawości?
 
alecta u nas tak samo,dzień lenia :tak:P gra z Mikołajem w planszowe angry birds,a ja z Antkiem w Kocham Cię Polsko

jenn ja na pewno 3 lata,a później się okaże :happy2:

Doggi ;-)jakie pyszności będziesz zapodawać,aż ślinka leci,ja dziś nie poszalałam placki ziemniaczane zrobiłam na obiad,a na kolacje śledziki z P będziemy zajadać,coś nas naszło
 
Ostatnia edycja:
alecta my niestety mieszkamy w mieście gdzie powietrze nie jest najlepszy i smog na porządku dziennym. Mój też ma wiecznie lato, a praktycznie nie choruje.
Ja planuję koło października dać drugiego maluszka do żłobka i iść do pracy, ale wszystko wyjdzie w praniu..także nic z góry na 100% nie zakładam.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry