LayDeek to u nas w kościele zależy na jakiego księdza się trafiło.
Moja koleżanka płaciła właśnie 600 zł, bo to według innego księdza było minimum.
Za pogrzeb też masakra 900 zł chcieli!
Nam się udało tak załatwić, że nie było mszy tylko w kaplicy na cmentarzu takie ostatnie pożegnanie ojcu zrobiliśmy.
Już wystarczy, że samo ściągnięcie jego ciała z niemiec + te wszystkie formalności pogrzebowe w pl nas ponad 10k wyniosły.