Filipiamama super, że wychodzicie :-)
Agulqa słodki ten nasz Robsonik :-)
Padam.
Wróciliśmy z zakupów i uda mnie tak bolą jakbym wróciła z mega treningu na siłowni.
Zaliczyliśmy Intermarche, Bricomarche, Rossmana i Pepco
W Rossmanie wzięłam farbę do włosów, bo akurat Syoss jest w promocji po 12 zł, mini pastę do zębów i płyn do kąpieli Babydream dla dzieciakom i dla Nikolki balsam, bo strasznie suchą skórę ma.
A no i jeszcze sobie wzięłam olejek do włosów bez spłukiwania, bo w szpitalu nie będzie mi się chciało normalnej odżywki nakładać, a po samym szamponie ciężko mi w.ogóle rozczesać włosy.
W Brico wzięliśmy w końcu suszarkę sufitową do łazienki i jak Ł ją zamontuje to możemy rozkładać Lilkowe łóżeczko (chociaż podejrzewam, że rozłożymy je najpóźniej jutro

).
W Pepco kupiłam kilka bodziaków i sobie takie zwykłe bawełniane majtochy za 2 zł żeby mi szkoda ich przy połogu nie było.
Jeszcze spotkałam żonę mojego szefa, która jest położną u nas w szpitalu i powiedziała, że jak mam skierowanie do szpitala i jestem już w terminie to bardzo prawdopodobne, że od razu mi termin cc ustalą.
Bardzo bym chciała żeby tak było ;-)