emilchen no to &&& by jednak zmiana pieluch dała dobre efekty.
Ja już zaczynam się martwić bo młoda dzisiaj mi ulewa i nie wiem czy jej już tak nie zostanie. A miałam taką nadzieję, że jednak ona mi ulewać nie będzie jak Mikołaj. To była droga przez męki przez kilka miesięcy. M co prawda od początku ulewał, ale bratowa mówiła mi wczoraj, że ich Lila zaczęła właśnie jak miała 3 tyg...ryczeć mi się chce. Dołka jakiegoś złapałam. To chyba to zmęczenie i czasami taka niemoc. Nawet nie ma się specjalnie komu wygadać bo to człowieka nikt nie odwiedza. Ot, taki los świeżej mamy...
Obiecałam sobie nie dawać małej smoka do tego magicznego 6 tż, ale się nie udało. Dostaje smoka na spacery bo inaczej mi płacze. A tak grzecznie w wózku. Nie wiem co jej nie tak, że płacze...w nocy też dostała bo już o 4 nie miałam siły. Do tej 4 nawet nie wiem ile spałam ale niewiele. Zataczam się czasami po prostu i smok niestety musiał pójść w ruch