To moja Nina tak jak Tosia od Nulini,zaraz łzy w oczach nawet jak tylko piwiem że nie podoba mi sie jej zachowanie,straeznie jest wrażliwa.a ja nerwus jestem i niestety czesto krzycze...dzisiaj piatek 13 i już pech...jutro mieliśmy jechać do Aso sprawdzić jeden samochód i ewentualnie kupić jak bedzie ok a dzisia rano koleś napusał smsa że sprzedał już...ale przypuszczamt że chcia£ nas naciagnać bo auto mogło być bite i sie orzestraszył Aso.ale cały zeszły tydzień twardo mówił że można sprawdzić...ehh