ja tez miałam plamienie po 6 tyg a karmiłam tylko piersią wtedy.
Megami pleśniawek nie ma, morfologia jak po infekcji przyzwoita, żelazo w normie, alergii na mleko brak. Dzis w poradni laktacyjnej doszłyśmy do wniosku, że chyba za często w chorobie ją chciałam przystawiać i się dziewcze zraziło.
Karmię ją swoim odciaganym po palcu, a jak złapie pierś to snsem dokarmiam ( dren taki jak do karmienia wczesniaków + strzykawka wiesz o co chodzi?)