McPearl bo te bunty są tylko tak umownie przyjęte, stąd taka jej opinia. Są pewne okresy, kiedy dzieci mogą buntować się więcej np. w okolicach dwóch lat czy nastolatki chociażby no i to jest rozwojowe. A tak naprawdę tak jak piszesz są dzieci, które buntują się cały czas i to wynika z ich temperamentu

i z różnych okoliczności, sytuacji, które mają miejsce. Tacy buntownicy często są inteligentni, później przebojowi, asertywni także wiesz

))
Co do histeryzujących dzieci to czasem też już mnie cholerka bierze

wiadomo, mamy swoje emocje i wszyscy jesteśmy tylko ludźmi

psycholog i nauczyciel też człowiek.
Zdrówka dziewczyny dla was i dzieci. No my się jakoś ciągle bronimy. Zobaczymy czy nie będę ze szkoły czegoś przywlekać.
Młody nadal u niani nie śpi

najgorsze, że jak wrócę to jest tak padnięty, że przy cycu potrafi spać 2,5 godziny - wolałabym w tym czasie ogarnąć dom, robić coś do pracy albo po prostu się z nim bawić... A nie siedzieć i tracić czas właściwie. Chciałabym, żeby niania trochę się poświęciła i ponosiła go do zaśnięcia, ale ona zbyt chętna nie jest. Wystarczyłoby, żeby 5 minut go nosiła a potem usiadła z nim na godzinę. W końcu to jej praca.Czy ja źle kombinuję??