reklama

Styczeń 2015

Dorianek tez jeszcze nie chodzi tj. Przy meblach ,nodze ,ogólnie z trzymaniem to tak ale nie puszcza się i szybko tego nie zrobi. Źle nóżki stawia,dupke ma ciężka

Ja jeszcze spacerówki nie kupiłam,dobrze mi z moim wózkiem Jaka Nulini kupiłaś?
 
reklama
Ignaś za szybko chce iść i bez trzymanki od razu leci na dziób...
Ale z pchaczem, przy meblach, za rękę chodzi :)

Mommy, ja w domu mam 3w1, wielką kobyłę na trudny teren, a do bagażnika potrzebuję parasolkę.
Wcześniej miałam Baby-Coo Walker http://allegro.pl/wozek-spacerowy-walker-full-opcja-i5932640767.html , ale po 7 miesiącach użytkowania zaczął mnie wkurzać, nie spełniał wymagań.
Teraz kupiłam Bomiko XL http://allegro.pl/wyprzedaz-wozek-bomiko-xl-wysylka-gratis-i5900441375.html i póki co jestem zadowolona, bo ta spacerówka jest OGROMNA, ma wielkie siedzisko, długie oparcie i Ignaś spokojnie będzie w nim dłuuuugo jeździć :)
No i jest wysoki ten wózek, mąż nie musi się garbić, żeby go prowadzić.
 
Jezyk gratulacje :-D

Nulini ładna ta spacerówka.

Wiecie co zauważyłam ostatnio? Ze małego strasznie interesuje co kto ma w gaciach tak w skrócie :errr: wasze dzieciaczki tez tak maja? Pomijam fakt ze miętosi siusiaka , zagłada mi pod bluzkę ale i dość mocno zaciekawił się i moim i starego "dołem" :eek:
 
Prędzej czy później wszystkie będą chodzić, a my tylko narzekać, że wszędzie trzeba za nimi biegać ;) Mała chodzi samodzielnie chyba od tygodnia, a przecież jest z początku stycznia także Nulini Ignaś ze spokojem zaraz też zacznie.
Suseł, to mówisz, że jest jeszcze czas z tym oczkiem? Tzn zanim będzie termin to podejrzewam, że będzie kilka miesięcy, ale M miał zeza w dzieciństwie także chyba to nie będzie zwykłe uciekanie, a dziedziczne :( ale zobaczymy. Oczywiście wczoraj zgarnęłam zjebkę od mamusi, że młoda jeszcze nie zarejestrowana do okulisty i na co ja czekam :P ale ona to zawsze potrafiła doprowadzić mnie do pasji.

W ogóle stwierdziłam, że moi rodzice to już kompletnie się zestarzeli. Wczoraj byłam wybrać sobie rower, oglądaliśmy już je wcześniej z M, ale szłam się przejechać i zobaczyć czy dobrze się jedzie. Mój pierwszy rower od lat, a Ci oczywiście że brzydki, że drogi, że zły kolor (grafitowy), że niby nie markowy...ech, od razu odechciało mi się roweru. Tak zepsuć mi zakup, na który tak się cieszyłam potrafią tylko oni. Oczywiście mamusia zazdrosna bo ojciec jej kupił rower za o wiele mniejsze pieniądze, ale taka już jest. Zamiast się cieszyć naszymi sukcesami to zazdrości i dogaduje. To samo było jak kupiliśmy dla mnie auto. Ale cóż, to już jej problem. Tymczasem spędzam kolejny weekend bez M bo jest w szkole, a mi pozostają dzieciaki. Młoda za chwilę wstanie także uciekam złapać chwilę oddechu.
 
McPearl, u mnie czasem też tak jest... Jak jechaliśmy na weekend we dwoje, to teksty "a po co", "a nie szkoda to pieniędzy" i tym podobne. Jak robię dobrą kolację, to od razu "ooo, ale się powodzi", "ooo, ale sobie dogadzacie" - nie kurde, będę całe życie chleb z masłem żreć!
 
reklama
U nas z jedzeniem jest identycznie - "ooo frykasiki", "zamiast jeść to, co jest na obiad, to wybrzydzacie" :-) ale to już kwestia przyzwyczajenia. Nasz młody chodzi bez trzymanki od około 2tyg, ale byliśmy u lekarza rehabilitacji w piątek to powiedziała, że chodzi to się stabilnie a on dopiero zaczyna i generalnie zacznie wg nich 'chodzic' jak będzie miał dwa lata. Ale to lekarze, a wszyscy i tak wiedzą o co chodzi ;-)

U nas młody miał zapalenie spojówek, ale już jest prawie dobrze, teraz ma kaszel, więc nie wiem czy się nie rozwinie do przeziębienia :-/
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry