Susel to mam nadzieje ze moja tez po prostu taka urode ma. Indi a w dzien probowaliscie moze zamiast uspokajac na rekach czy kolyszac pokazywac jakies grzechotki albo wydawac dziwne dzwieki? Moja miala trzy dni pod rzad takie ze nie mogla sie uspokoic, jak zaczynala plakac to na rekach probowalam. A potem zauwazylam ze ona przestaje plakac jak zaczyna sie albo tak 'prutac' ustami (wtedy od razu z ryku do smiania) albo popatrzec na grzechotki chce. I odkrylam ze u mnie jak ryczy to albo chce jesc albo jej sie nudzi i trzeba zabawiac.
ale może gorzej nie będzie
my też wczoraj bez prądu byliśmy wieczorem,ale na szczęście tylko kilka godzin
u nas śnieg pada