No mój lekarz obiecał mi, że umówimy się na taki termin, żeby on był obecny przy mojej cesarce przez to czuję się troche bezpieczniej. Ale też tyle sie naczytałam o tym jak to trudno dojść do siebie i do formy po cesarce, że jestem przerażona. Wiem, że pewnie za bardzo przeżywam, ale czuję sie tak jakby cos mnie miało minąć. Dowiedziałam się też, że przy następnej ciąży rana może się rochodzić i takie tam. I jak tu nie być wystraszonym