reklama

Styczniowe mamy 2016 :)

reklama
Mi terminporodu wyliczył ostatnio na 1.1.2016. To wg om. A wg USG to na 8.1.2016. Ale ja to na 99 % będę mieć kolejne CC, bo mam bardzo cienka bliznę i gin mówi ze bardzo mocno musimy się zastanowić czy ryzykowac SN, bo przy skurczach może się rozejść. Ale mi by pasowało urodzić w styczniu jednak :)
 
żabila to podobnie mamy :) hehe będzie wytrzalowy sylwester :D dla dziecka potem w szkole najlepiej by było jak by było ze stycznia ale ogólnie najważniejsze żeby było zdrowe to sobie ze wszystkim poradzi :)
 
mam siostrę cioteczna która urodziła synka 5 godzin przedemna :p a pierwszego synka tez miała na 3 czy 2 stycznia a urodziła 30 grudnia hehe ciekawe czy znowu nam się daty nie pokryją :D
 
Lecicie jak szalone :P

januarka- mnie się tam nic chyba nie wydyma, ale ja mam fałdziocha :P

Emenems- to tylko jedno usg robią? Nie wiem skąd róznica w terminach, mi też liczył chyba z obrotowego- z ostatniej miesiączki tak liczy, a tamten mógł liczyć z transferu lub z pomiarów na usg

Joa.Le- pierwsze słyszę o tych kontrolach. Ale rzadko która siedzi na zwolneniu dla przyjemności :) Zresztą nawet nie miałabym po co wrócić do pracy, skoro jest już ktoś na moje miejsce

Iwonn- będę trzymać kciuki, by było dobrze. Bądź dobrej myśli

joawa- witaj


aktina- to ja licze na chłopaka, bo ciąża młodsza niż z om :P A smarować się już możesz- nie zaszkodzi. Ja smaruję biust na razie kremem z Ives Rocher, wcale nie dla kobiet w ciązy, brzuch najpierw MamaMio, a teraz Oillan na rozstępy, a resztę mleczkiem też z IR. A polecam masło shea- ale z jakimś olejkiem, bo naturalne śmierdzi. Tylko trudno się rozsmarowuje i troche tłuste, ale super nawilża i zmiękcza, jest bezpieczne dla kobiet w ciąży i małych dzieci

julia- u mnie Polka była do tyłu z wymiarami i tak już do końca ciąży, więc niepowiedziane :P

Ulicha- też tak mam, że mi się słabo robi. Więc łaczę się w bólu

żabila- mi gin mówił, ze próbowac mogę sn, ale i tak najmniejsza komplikacja i tną. Boją sie pęknięcia macicy czy w ogóle problemów. Mój mążmówi, ze mam nawet nie ryzykowac i nie próbować naturalnie tylko od razu cc. A ja sama nie wiem. Polkę zaczęłam rodzić naturalnie i szybko szło, dopiero przy 7 cm rozwarcia się okazało, ze traci tętno. A źle nie było :P

Ja bym wolałą, zeby groszek ze stycznia był, sama jestem ze stycznia :P
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry