Iwonn- bardzo mi przykro, trzymaj się
chciejka, Marcepanek- trzymam kciuki za wizyty
Tutti- mmm aleś mi ochoty narobiła
Emenems- ja colę piję okazjonalnie, ale czasem najdzie mnie ochota. Tzn. odkąd jestem w ciąży nie piłam. Nawet soki mi nie wchodzą (bo słodkich napojów prawie wcale nie pijam), tylko woda, a jedyną używką jest herbata. Chociaż zdrowo się nie odżywiam (tryb życia robi swoje i dojazdy do pracy), w ogóle przez ostatnie 7 miesięcy się zaniedbałam strasznie, ale otoczenie też ma na to wpływ. Jak zrobię coś zdrowego w domu, to mąż nie zje, ja np. uwielbiam kotlety z kaszy jaglanej, a dla niego kotlet to tylko z mięsa. Chciałabym jeść zdrowiej i dążę do tego, na razie malutkimi kroczkami
julia- gdzie u tego ortopedy byłaś? W Poznaniu?
A mnie dzisiaj pęcherz pobolewa (chyba pęcherz). Coś w brzuchu. Jak nie jedno to kolejne. Mam nadzieję, ze to nie żadne zapalenie. Jak do jutra nie przejdzie, to idę do rodzinnego, a w środę już mam wizytę u gina