Ememens doskonale cie rozumiem, moj maz tez ma 7 letnia corke z poprzedniego zwiazku.. Jak mala sie dowiedziala ze bedzie miala brata to sama byla jeszcze w sumie maluchem bo 4 latce to zwisalo na dobra sprawe.. Teraz maja juz lepszy kontakt ze soba, bawia sie razem , ucza nawzajem jezyka ona polskiego moj mlody dunskiego.. Jakos to idzie choc widze ze jest o niego zazdrosna czasami .. Mysle ze i corka twojego sie przyzwycxai do mysli , ile ma
Lat?? I ona tez z wami nie mieszka prawda? Jak czesto ja widujecie?? Szkoda was bo zepsula wam troche dzien ale oswoi sie napewno! I ze swojego doswiadczenia powiem Ci tez ze nigdy nie poczujesz tego samego do niej co do swojego dziecka i nie powinnas miec wyrzutow z tego powodu.. To jest naturalne odczucie .. Ja corke mojego lubie i fajnie jest jak jest u nas co jakis czas ale na dluzsza mete to nie .. Ona jest wychowywana inaczej, nie po mojemu wiec spiecia czasem tez sA.. Ale po urodzeniu malego nie powiedzialabym ze uczucia wzgledem ich obojga sa takie same..