Żabila czy ja wiem? Ja się cieszę że byłam tam z nastawieniem na cc, wiedziałam mniej więcej czego się spodziewać i byłam przed dość spokojna. Tylko ja nie mialam na zimno, córka mnie wzięła z zaskoczenia ponad 2 tygodnie wcześniej.
Simka powiem Ci ze tez tak myślałam, zwłaszcza o Polnej, której nie brałam pod uwagę a jednak tam rodziłam i byłam mile zaskoczona. Siedziała ze mną prawie cały czas praktykantka przed operacja, zaraz po cięciu miałam Maryśke przy sobie, później sala 2 osobowa z łazienką i wanną do kąpieli noworodków na sali także dziecka nikt mi nie wynosił
Emenems współczuję. Na co ta alergia.?