Ja też mam syndrom białego fartucha, ostatnio u ginekologa miałam 134/85 i lekarka kazała mi mierzyć ciśnienie 3 razy dziennie i zapisywać, bo ona musi mieć pewność, że to ze stresu takie miałam, to się doigrałam haha
emenems, super tam macie, ale zazdroszczę

Mój też ma jutro imieniny, ale u nas się nie obchodzi i całe szczęście

My robimy przetwory z jagód, truskawek, malin, głównie soki, dżemy, potem z warzyw, ogórki kiszone, różne sałatki na occie, których ja osobiście nie lubię, ale w domu ma kto jeść.
my pokoju dla dziecka nie będziemy robić, bo nawet nie ma gdzie, mieszkamy na górze u teściów.
Ja już nie daję rady z tym jedzeniem, koszmar, nie zliczę ile ja dzisiaj zjadłam
