Bardzo współczuję

Ja znam niestety za dużo podobnych przypadków wśród rodziny i przyjaciół, żeby lekceważyć covid.
Zaszczepiłam się pierwszą dawką jak jeszcze nie wiedziałam, że jestem w ciąży. Byłam w dużym stresie, bo była to Astra, co do której najmniej wiadomo w kontekście ciąży. Na szczęście znalazłam mądrych lekarzy, którzy doradzili mi zgodnie z moim sumieniem, aby szczepić się drugą dawką, ale po 12 tc, i tak też zrobię. Zdecydowanie wolę ewentualne osłabienie po szczepieniu i gorączkę, niż covid w ciąży.