reklama

Styczniówki 2021

Dziewczyny, a co myślicie o naszych ciążach w czasie pandemii? Czy spotkałyście się z jakimiś negatwnymi komentarzami na ten temat?

Na wizycie u gin (ale nie mojej, tylko z ubezp z pracy) usłyszałam z przekąsem "No już za późno na rozważania o ciąży w koronawirusie" 😑
Ogólnie mój gin uważa że ciąża w czasie pandemii to jak normalna ciąża, ja brałam closylbegyt żeby zajść w ciążę... Ogólnie chodzi o to żeby nie doprowadzić organizmu do bardzo wysokiej temperatury, a podczas koronawirusa to jeden z objawów. Tyle że tak na prawdę równie dobrze możesz zachorować na angine gdzie też zwykle gorączka jest wysoka i nie ma się zazwyczaj na to wpływu, więc ja uważam że negatywne opinie na ten temat można wrzucić do kosza i się tym nie przejmować :)
 
reklama
dziewczyny, dziś ja chyba będę panikować. wczoraj wzięłam pierwszą globulkę i dziś rano na papierze zobaczyłam dwie/trzy nitki krwi. czy jest się czym przejmować? 😔
Kochana A jak się nazywają te globulki? Ja nie mam żadnych globulek i właśnie się zastanawiam o co chodzi... wczoraj miałam robiona cytologie czystości pochwy więc pewnie w poniedziałek zadzwonia czy coś potrzeba czy nie ... może globulka uszkodziła jakieś małe naczynko? Jeśli się denerwujesz zadzwoń do gin czy to normalne?
 
Kochana A jak się nazywają te globulki? Ja nie mam żadnych globulek i właśnie się zastanawiam o co chodzi... wczoraj miałam robiona cytologie czystości pochwy więc pewnie w poniedziałek zadzwonia czy coś potrzeba czy nie ... może globulka uszkodziła jakieś małe naczynko? Jeśli się denerwujesz zadzwoń do gin czy to normalne?
to są globulki pimafucin bo mam silną infekcję pęcherza 😔 ogólnie też mam nadzerke, może to ją podrażniło. nie wiem to były takie nitki długości może 0.5cm cienkie jak włos 😔
 
Dziewczyny ja doznalam szoku wczoraj, że tutaj nie ma w obowiązkowym pakiecie badań ciazowych, zalecenia badan na Toxoplazmoze 😱😱😱. I Pani ginekolog powiedziała, ze jeśli będę chciała, mogę zrobić dodatkowo.. zrobię, bo potem będę pił ciąży myślała...
 
Kochana to super, że chcą Cię trzymać w szpitalu i mieć wszystko pod kontrolą. Wiadomo domek to domek ale tak to będziesz spokojniejsza i będziesz wiedziała, że wszystkiego dopilnuja. A jak Ty się czujesz? Mentalnie i fizycznie? Silna babka jesteś! 🧡
W poniedziałek się wyjaśni co dalej będzie badanie, usg, powtórka krwi i markera Ca125 bo baardzo się nie podoba mojemu lekarzowi. Fizycznie bardzo dobrze, poza tym, że dla mnie rozkład posiłków jest tragiczny i najpierw nie dam rady zjeść, a potem prawie głodówka i zrywa, ale daje radę, dziś będę miała dostawę prowiantu z domku.
Psychicznie niby już było lepiej, ale przyjęli rano dziewczynę, leży ze mną na sali, chyba poroniła, nawet nie wiem jak się zachować i się troszkę podłamałam...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry