reklama

Styczniówki 2021

Mam L4 z kodem B, czyli ciąża. A mój szef pytał koleżanki z pracy czy w ogóle jestem w tej ciąży, bo do tej pory nie dałam zaświadczenia. Pierwsze słyszę, aby poza L4 z kodem B potrzebne było jeszcze zaświadczenie dla pracodawcy. Wy dawalyscie?

U mnie też nic nie chcieli. L4 elektronicznie do nich powędrowało i nic nie chcieli.

A ja dziś chillout z jednym z moich dzieci 😂😁

Ale słodziaszek, moje niestety nie lubią się przytulać. Czasami Ryszard mi zalegnie na kolanach, ale o przytulasach mogę zapomnieć.
 
reklama
Ja nie donosiłam do pracy żadnego zaświadczenia, tylko elektroniczne L4 z kodem ciążowym :-)

Co do wizyt na NFZ ja w pierwszej ciąży chodziłam na NFZ i miałam wizyty co 2-3 tygodnie, a pod koniec co 2. Jakbym miała mieć co 5-7 tygodni to bym chyba oszalała 😱 teraz ciężko mi wytrzymać, a mam 3,5 tygodnia przerwy... Prywatnie...

Zjadłam w końcu tego maka, chodził za mną od 3 dni 😁😁
 
Uzupełniłam naszą listę mamową :cool2: Trochę nas już jest.
Nie wiem czy nie powinnyśmy usunąć z niej dziewczyn, które niestety poroniły, ale ja mam sklerozę i pamiętam jedną z nich:unsure: Jeśli któraś z Was pamięta kto to był to proszę o wiadomość prywatną, bo nie chciałabym tutaj pisać żeby komuś nie było przykro.
 
Ja też odpoczywam na ogrodzie fajnie teraz się zrobiło nie jest już tak gorąco. Mąż zjeździł wszystkie apteki po te gumy do żucia pregna voni ale nie ma u bas 🤷‍♀️ kupił gaviscon na zgagę bo mnie od tych kwasów meczy.
 

Załączniki

  • 20200617_173445.jpg
    20200617_173445.jpg
    759,7 KB · Wyświetleń: 64
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry