ja daję Nan 1 jest słodziutkie i moja pediatra powiedziała że najmniej alergiczne i "kolkowe"
Też uważam żebyś nie dała się zwariować jak musisz dokarmiać to dokarmiaj nie pozwól żeby ci wmówiono że jesteś złą matką bo nie karmisz. Mnie pokarm się skończył jak majutek miała 2 m-ce i choć próbowałam wszystkiego dosłownie: od bawarki, herbatki HIPP, karmi ziół mlekopędnych począwszy do hektolitrów wody mineralnej. I oczywiscie ciągłego dostawiania i odci,agania. Z tym pierwszym był ogromny problem bo Maja strasznie się wściekała jak nieleciało ale nielecialo i co miałam zrobić wolałm dać jej Nan niż zaspokajać swoje chore ambicje tylko po to żeby powiedzieć karmię piersią. Pewnie że to dla dzidzi najlepsze ale nie daj się zwariować i wmówić sobie że jesteś "be" bo nie karmisz. Niektóre forumowiczki tak własnie się zachowują i jak mają dużo pokarmu to nie są wstanie zrozumieć żę inne nie mają i ic się nie da zrobić, a wierz mi niekiedy się nie da chociaż trzeba próbować ;D ;D ;D