Hej, może to co napiszę jest głupie, ale...7.01 w kalendarzu wypadała mi owulacja. Tego dnia miałam negatywny test owulacyjny. Następnego dnia od rana miałam pozytywny test owulacyjny z gruba kreską, a wieczorem i następnego dnia rano był negatywny. Śluz również by się zgadzał...ale...13.01 byłam na wynikach i progesteron miałam 16.6. 14.01 poszłam na usg do lekarza i on powiedzial, że jest po owulacji i żeby współżyć 14go oraz 16go. Zapomniałam co dokładnie widział na usg na pewno pozostałości płynu z zatoce douglasa. Nie wiem teraz kiedy faktycznie ta owulacja miała miejsce. Czy po 5 dniach od owulacji lekarz by widział jeszcze owulację?