reklama

Toruń

Luuuzna to może w niedzielę ale tak po 15 bo na 12.30 Natalka idzie na urodziny do kolegi :-)). Zreszta jakby miało sie cos zmienic zadzwonię.


a propo rowerów to ja tez ciągle myślę o rowerze :-)) natalke miałam zamiar odwozić na nim do przedszkola. Tylko znajomy mi odradził, że moge sobie nie poradzic z jazda jak z tyłu siedzi dziecko. Musze kiedys spróbować i sie przekonac czy podołam.
 
reklama
A może do CSW pójdziemy? o 15 się zaczyna Międzynarodowy Dzień Rodziny.
Jest też za CSW jakiś lunapark czy coś w tym klimacie...ogólnie jest gdzie iść :-)
 
oj nie nie poszłyśmy :-(( szkoda pogoda pod psem.

Luuuzna widziałam wczoraj ten wasz maraton rowerowy na Podgórnej. Próbowałam ciebie wyhaczyć ale nie dałam rady:-((
 
aaa wiem wiem :-) Z przodu jechałam ;) Padł rekord - 400 rowerzystów było :-)

No nie poszłyśmy :P Ja to nawet na trening nie poszłam. Mój okres znów głupieje i go nie mam :-( Nawet po luteinie. Są dwie opcje - stres albo ciąża. W ciąży raczej nie jestem, a stresuję się ostatnio okropnie. Przez to wszystko zła chodzę jak osa - lepiej się nie zbliżać :-D
 
No tak więc laski kupować rowery albo wyciągać z piwnic, dzieciaki zapakować i jeździć :-)
Gdyby nie problem z pasami dla młodego, też by pojechał :tak:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry