Witam [emoji2772]potrzebuje porady od osób które były w podobnej sytuacji. Jestem w 25 tyg ciąży. Do tej pory moje tsh były na granicy 2,5, ale lekarz prowadzący, a jednocześnie endokrynolog utrzymywał że jeśli nie przekroczę wartości 3 to nie będziemy tego ruszać. Jednak stało się niestety i ostatnie wyniki były już znacznie wyższe, najpierw 2.95 a obecny 3.57. W sobotę mam wizytę, ale już wcześniej udało mi się skontaktować z lekarzem. Zalecił dawkę 75mg letroxu. Moje pytanie dotyczy tego jak często pojawiają się problemy z tarczyca dopiero w drugim trymestrze ciąży i czym są spowodowane? Miał ktoś może podobnie? Boję się włączania kolejnych leków, tym bardziej hormonalnych (oprucz duphastonu) których do tej pory nigdy nie musiałam stosować