• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

USG w ciąży- badanie przepływów

Bubu93

Aktywna w BB
Cześć dziewczyny mam może głupie pytanie ale zastanawiam się , bo naczytałam się troszkę i teraz myślę , czy na każdym USG ginekolog sprawdza przepływy ? Bo do końca nie wiem o co chodzi...
 
reklama
Rozwiązanie
To mogło być chwilowe. Spokojnie. Nawet Twoje nerwy mogły na to wpłynąć w tym momencie. Trzymam kciuki
Oby tak było! Boże kamień z serca by mi spadł. Fakt, byłam trochę zestresowana przed wejściem bo czułam drętwienie rąk i nóg a zawsze tak to się objawia, dodatkowo w trakcie badania bąbel nie współpracował, w końcu się zdenerwował, że go lekarz puka tym aparatem, zaczęło szaleć, odnosiłam wrażenie, że jakby mogło to by się popłakało 😥 Jak raz lekarz „uderzył” aparatem to serduszko nagle pokazało 191. Musiało się maleństwo przestraszyć, bo pewnie już odbiera te wszystkie wibracje 😥 A wiadomo, zdenerwowane dziecko, zdenerwowana matka 😉 Bardzo chciałabym żeby było jak mówisz. Czyli czekać cierpliwie... Postaram się 😉 Bardzo Ci...
Ja na pierwszej wizycie od lekarza usylszalam, że serca słuchać nie będziemy, wytłumaczyła mi wtedy, że może nawet się zatrzymać. Czytałam później badania naukowe. Skąpe, ale są. Wpływ Dopplera w pierwszym trymestrze może być negatywny, oczywiście najbardziej na samym początku... Ty już jesteś w bezpiecznym czasie. Wtedy też miałam robione przepływy. Samo USG jest uznawane za bezpieczne całą ciążę.
Moje dziecko ma już rok, więc nie znajdę teraz tych pdf. Ale tutaj wpis matki, oczywiście bardzo emocjonalny, ale są podane źródła.
Ach okej, myślałam, że chodzi o badanie przepływów. O słuchaniu serca słyszałam, ale u mnie lekarz słuchał od 10 tc. Serduszko niestety troszkę za szybko bije od samego poczatku, ale dziecko jest bardzo ruchliwe, przestraszyło się ostatnio bicia pana doktora USG o brzuch (chciał żeby zmieniło pozycję), no i czytałam, że robiono jakieś tam badania, że trochę za szybkie bicie (u nas 171-176) nie zagraża dziecku i rodzą się zdrowe. Gorzej jest jak bije za wolno zwłaszcza w I trymestrze.
 
reklama
Dobrze jest przeczytać takie informacje. Dziś mam straszny dołek a ostatnie informacje z USG w tym nie pomagają... Złapał mnie jakiś atak paniki. Ja mam zapisany Acard 150 mg na noc do 36+0. W środę mam jeszcze wizytę u prowadzącego, to się go wypytam, bo najwięcej pytań pojawiło się po wyjściu z USG :( On chyba będzie sprawdzał te przepływy na każdej wizycie, a przynajmniej mam taką nadzieję. Może uda się zrobić tak żeby wizyty były częściej niż raz na miesiąc...
Nie wie dokladnie co jest powodem złych przeplywow. Ale one mogą być przez łożysko. Czasem starzeje sie ono szybciej niz kobieta chce. Acard powinien byc odstawiony przed 34 tc aby zamknęła sie jakas zastawka w ciąży. Mój lekarz bardzo tego pilnował. Zapytaj na wizycie.
Ja wizyty mialam co 2 lub 3 tygodnie. dobrze aby lekarze odpowiedzieli na twoje pytania. ;)
 
Nie wie dokladnie co jest powodem złych przeplywow. Ale one mogą być przez łożysko. Czasem starzeje sie ono szybciej niz kobieta chce. Acard powinien byc odstawiony przed 34 tc aby zamknęła sie jakas zastawka w ciąży. Mój lekarz bardzo tego pilnował. Zapytaj na wizycie.
Ja wizyty mialam co 2 lub 3 tygodnie. dobrze aby lekarze odpowiedzieli na twoje pytania. ;)
To zapytam się o ten tydzień ciąży, ale widziałam, że to chyba zależy od lekarza, niektóre dziewczyny nawet w 37+0 odstawiały. Może to też później się weryfikuje ten termin odstawienia. Mam nadzieję, że ten Acard naprawdę pomoże :( Ciekawe czy po tygodniu brania jak mam wizytę coś już będzie można stwierdzić na USG czy działa czy nie, ale to pewnie za wcześnie :(
 
Ach okej, myślałam, że chodzi o badanie przepływów. O słuchaniu serca słyszałam, ale u mnie lekarz słuchał od 10 tc. Serduszko niestety troszkę za szybko bije od samego poczatku, ale dziecko jest bardzo ruchliwe, przestraszyło się ostatnio bicia pana doktora USG o brzuch (chciał żeby zmieniło pozycję), no i czytałam, że robiono jakieś tam badania, że trochę za szybkie bicie (u nas 171-176) nie zagraża dziecku i rodzą się zdrowe. Gorzej jest jak bije za wolno zwłaszcza w I trymestrze.
Moja też miała takie bicie serca. To wszystko o czym mówimy to jest właśnie Doppler.
Bierz acard i będzie dobrze. Wiele mam znajomych które brały. Teraz ten wirus, ale może uda Ci się iść w połowie ciąży do jakiegoś lekarza z certyfikatem fmf, będziesz spokojna.
 
Moja też miała takie bicie serca. To wszystko o czym mówimy to jest właśnie Doppler.
Bierz acard i będzie dobrze. Wiele mam znajomych które brały. Teraz ten wirus, ale może uda Ci się iść w połowie ciąży do jakiegoś lekarza z certyfikatem fmf, będziesz spokojna.
Ten mój lekarz co robił mi prenatalne ma ten certyfikat i chcę też do niego iść na połówkowe :) Powiedział, że widzimy się w 20+ i potem będziemy robić USG kontrolne co dwa tygodnie żeby kontrolować masę ciała dziecka i przepływy. To dopiero będzie stresujący czas... :(
 
To mogło być chwilowe. Spokojnie. Nawet Twoje nerwy mogły na to wpłynąć w tym momencie. Trzymam kciuki
Oby tak było! Boże kamień z serca by mi spadł. Fakt, byłam trochę zestresowana przed wejściem bo czułam drętwienie rąk i nóg a zawsze tak to się objawia, dodatkowo w trakcie badania bąbel nie współpracował, w końcu się zdenerwował, że go lekarz puka tym aparatem, zaczęło szaleć, odnosiłam wrażenie, że jakby mogło to by się popłakało 😥 Jak raz lekarz „uderzył” aparatem to serduszko nagle pokazało 191. Musiało się maleństwo przestraszyć, bo pewnie już odbiera te wszystkie wibracje 😥 A wiadomo, zdenerwowane dziecko, zdenerwowana matka 😉 Bardzo chciałabym żeby było jak mówisz. Czyli czekać cierpliwie... Postaram się 😉 Bardzo Ci dziękuję ❤️
 
Rozwiązanie
Ja na pierwszej wizycie od lekarza usylszalam, że serca słuchać nie będziemy, wytłumaczyła mi wtedy, że może nawet się zatrzymać. Czytałam później badania naukowe. Skąpe, ale są. Wpływ Dopplera w pierwszym trymestrze może być negatywny, oczywiście najbardziej na samym początku... Ty już jesteś w bezpiecznym czasie. Wtedy też miałam robione przepływy. Samo USG jest uznawane za bezpieczne całą ciążę.
Moje dziecko ma już rok, więc nie znajdę teraz tych pdf. Ale tutaj wpis matki, oczywiście bardzo emocjonalny, ale są podane źródła.
Piszę jako ostrzeżenie aby pacjentki były świadome i mówiły że nie chcą dopplera zanim ktoś włączy bo po tym przykładze widać, że nie wolno. Jest inna metoda M-mode która jest bezpieczna i daje te same informacje bo po co kolejne sprawy sądowe jak można być przygotowanym i z progu mówić że na to zgody nie ma. Syg IC 3631/16 opinia biegłego. Cytaty: „ Użycie pulsacyjnego dopplera poniżej 10 tyg ciąży było i jest niezgodne ze standardami, gdyż doppler pulsacyjny tj. „kolorowy” wykonany na sercu zarodka < 10 tygodnia ciąży nie wnosi wiedzą nic więcej niż obrazowanie M-mode „osłuchanie samego serca”. Jest to postępowanie off label i w opinii biegłego wymagało zgody pacjentki. Dlatego w opinii biegłego Beata Rutkowska mogła popełnić błąd diagnostyczny – str 8 opinii podstawowej z dnia 25.03.2024r., „zasadą ALARA było w analizowanym przypadku poza wskazaniami medycznymi, niercjonalne, niecelowe, z nieznanym lub wątpliwym czasem przebiegu badania i intensywności ekspozycji zarodka.”

„ Uzycie doppplera pulsacyjnego celem oceny serca płodu zmierza do m.in. do oceny ryzyka ciązowego i jest jednym z elementów USG I trymestru wykonanym między 11,0 a 13,6 tygodniem ciąży. Z powyższego wynika, że Rutkowska Beata nie powinna była używać dopplera pulsacyjnego (…).

„ Jak już wspomniałem wielokrotnie, pomiar tętna 6-tygodniowego zarodka metodą dopplera pulsacyjnego był poza wskazaniami. Jednocześnie , być może rzeczywiście w tamtym czasie Edyta Golonka mogła nie mieć wiedzy na czym polega doppler pulsacyjny, być może wymagała dodatkowych informacji. Do jego wykonania należało uzyskać zgodę oraz omówić technikę badania, w tym przypadku jego zastosowanie „ off label”, co biegły przyznał już w opinii podstawowej. Na pewno należało poinformować jasno pacjentkę o ewentualnych następstwach jego zastosowania albo zaniechania. (...)”

„ Udowodnienie uzyskania świadomej zgody jest po stronie lekarza, który wykonuje badanie. Beata Rutkowska powinna była poinformować pacjentkę o zamiarze wykonania badania metodą dopplera i uzyskać zgodę. Jeśli takiej zgody nie było, to wykonujący badanie nie powinien był go wykonać.”

„Przeprowadzając badanie metodą kolorowego, pulsacyjnego Dopplera, na zarodku < 10 tyg. inną metodą niż M mode, lekarka postąpiła of label, co oznacza że nie uzyskawszy zgody na badanie powódki tą metodą, nie powinna jej zastosować.”

„ Zgodnie z przyjętymi standardami, doświadczeniem zawodowym, użycie kolorowego Dopplera w ciąży < 10 tyg. było zbędne, albowiem celem badania USG < 10 hbd jest potwierdzenie wewnątrzmacicznej ciąży, potwierdzenie jej prawidłowego rozwoju bądź nieprawidłowego rozwoju, potwierdzenie czynności serca. Wszystkie te elementy można było zbadać w trybie M-Mode. W tym trybie należało zarejestrować również pracę serca zarodka ( niezależnie od podejrzenia bradykardii, zakończyć badanie i je opisać)”.

„ Ciężarna zgłosiła się na podstawowe badanie przesiewowe, a nie badanie eksperckie badanie diagnostyczne i trymestru. Zasadę ALARA biegły tutaj rozumie jako zastosowanie techniki badania obrazowego adekwatnie dla danego wieku ciążowego oraz jak najkrótszego czasu ekspozycji na ultradźwięki. W opinii biegłego, dokładny czas wykonywania badania nie jest znany, gdyż czas zarejestrowany na printach niekoniecznie musi odpowiadać rzeczywistemu czasowi ekspozycji zarodka. Badający mógł włączyć dopplera pulsacyjnego o wiele wcześniej i wyłączyć o wiele później niż wynika to z załączonych printów – tego rzeczywistego czasu nie można jednoznacznie ustalić na podstawie printów”.

Zalecenia – sformułowane z daleko idącą ostrożnością – dotyczącą czasu ekspozycji i techniki badania na zarodkach ludzkich, wynikają z potencjalnie negatywnego wpływu przeprowadzonego na modelach zwierzęcych. Modele zwierzęce nie zawsze jednak pokrywają się z modelami ludzkimi ( np. tragedia talidomidowa)”.

Deklaracja IUSOG dotycząca bezpiecznego używanie Dopplera do bdań ultrasonograficznych (…) pkt 6 Podczas skanowania arterii macicznych w pierwszym trymestrze ciąży mało prawdopodobne jest, aby doszło do jakichkolwiek imlikacji bezpieczeństwa płodu o ile embrion/pód leży poza Dopplerowską wiązka ultradzwiękową”.



„ Wytyczne postępowania klinicznego IUSOG (…) Niniejszy dokument przedstawia wytyczne postępowania klinicznego dotyczące wykonywania doplerowskiego badania ultrasonograficznego (USG) krążenia łożyskowo płodowego. Niezmierne ważne jest nienarażanie zarodka ani płodu na szkodliwą dawkę energii ultradźwiękowej, zwłaszcza na najwcześniejszych etapach ciąży”
 
reklama
Ja na pierwszej wizycie od lekarza usylszalam, że serca słuchać nie będziemy, wytłumaczyła mi wtedy, że może nawet się zatrzymać. Czytałam później badania naukowe. Skąpe, ale są. Wpływ Dopplera w pierwszym trymestrze może być negatywny, oczywiście najbardziej na samym początku... Ty już jesteś w bezpiecznym czasie. Wtedy też miałam robione przepływy. Samo USG jest uznawane za bezpieczne całą ciążę.
Moje dziecko ma już rok, więc nie znajdę teraz tych pdf. Ale tutaj wpis matki, oczywiście bardzo emocjonalny, ale są podane źródła.
Piszę jako ostrzeżenie aby pacjentki były świadome i mówiły że nie chcą dopplera zanim ktoś włączy bo po tym przykładze widać, że nie wolno. Jest inna metoda M-mode która jest bezpieczna i daje te same informacje bo po co kolejne sprawy sądowe jak można być przygotowanym i z progu mówić że na to zgody nie ma. Syg IC 3631/16 opinia biegłego. Cytaty: „ Użycie pulsacyjnego dopplera poniżej 10 tyg ciąży było i jest niezgodne ze standardami, gdyż doppler pulsacyjny tj. „kolorowy” wykonany na sercu zarodka < 10 tygodnia ciąży nie wnosi wiedzą nic więcej niż obrazowanie M-mode „osłuchanie samego serca”. Jest to postępowanie off label i w opinii biegłego wymagało zgody pacjentki. Dlatego w opinii biegłego Beata Rutkowska mogła popełnić błąd diagnostyczny – str 8 opinii podstawowej z dnia 25.03.2024r., „zasadą ALARA było w analizowanym przypadku poza wskazaniami medycznymi, niercjonalne, niecelowe, z nieznanym lub wątpliwym czasem przebiegu badania i intensywności ekspozycji zarodka.”

„ Uzycie doppplera pulsacyjnego celem oceny serca płodu zmierza do m.in. do oceny ryzyka ciązowego i jest jednym z elementów USG I trymestru wykonanym między 11,0 a 13,6 tygodniem ciąży. Z powyższego wynika, że Rutkowska Beata nie powinna była używać dopplera pulsacyjnego (…).

„ Jak już wspomniałem wielokrotnie, pomiar tętna 6-tygodniowego zarodka metodą dopplera pulsacyjnego był poza wskazaniami. Jednocześnie , być może rzeczywiście w tamtym czasie Edyta Golonka mogła nie mieć wiedzy na czym polega doppler pulsacyjny, być może wymagała dodatkowych informacji. Do jego wykonania należało uzyskać zgodę oraz omówić technikę badania, w tym przypadku jego zastosowanie „ off label”, co biegły przyznał już w opinii podstawowej. Na pewno należało poinformować jasno pacjentkę o ewentualnych następstwach jego zastosowania albo zaniechania. (...)”

„ Udowodnienie uzyskania świadomej zgody jest po stronie lekarza, który wykonuje badanie. Beata Rutkowska powinna była poinformować pacjentkę o zamiarze wykonania badania metodą dopplera i uzyskać zgodę. Jeśli takiej zgody nie było, to wykonujący badanie nie powinien był go wykonać.”

„Przeprowadzając badanie metodą kolorowego, pulsacyjnego Dopplera, na zarodku < 10 tyg. inną metodą niż M mode, lekarka postąpiła of label, co oznacza że nie uzyskawszy zgody na badanie powódki tą metodą, nie powinna jej zastosować.”

„ Zgodnie z przyjętymi standardami, doświadczeniem zawodowym, użycie kolorowego Dopplera w ciąży < 10 tyg. było zbędne, albowiem celem badania USG < 10 hbd jest potwierdzenie wewnątrzmacicznej ciąży, potwierdzenie jej prawidłowego rozwoju bądź nieprawidłowego rozwoju, potwierdzenie czynności serca. Wszystkie te elementy można było zbadać w trybie M-Mode. W tym trybie należało zarejestrować również pracę serca zarodka ( niezależnie od podejrzenia bradykardii, zakończyć badanie i je opisać)”.

„ Ciężarna zgłosiła się na podstawowe badanie przesiewowe, a nie badanie eksperckie badanie diagnostyczne i trymestru. Zasadę ALARA biegły tutaj rozumie jako zastosowanie techniki badania obrazowego adekwatnie dla danego wieku ciążowego oraz jak najkrótszego czasu ekspozycji na ultradźwięki. W opinii biegłego, dokładny czas wykonywania badania nie jest znany, gdyż czas zarejestrowany na printach niekoniecznie musi odpowiadać rzeczywistemu czasowi ekspozycji zarodka. Badający mógł włączyć dopplera pulsacyjnego o wiele wcześniej i wyłączyć o wiele później niż wynika to z załączonych printów – tego rzeczywistego czasu nie można jednoznacznie ustalić na podstawie printów”.

Zalecenia – sformułowane z daleko idącą ostrożnością – dotyczącą czasu ekspozycji i techniki badania na zarodkach ludzkich, wynikają z potencjalnie negatywnego wpływu przeprowadzonego na modelach zwierzęcych. Modele zwierzęce nie zawsze jednak pokrywają się z modelami ludzkimi ( np. tragedia talidomidowa)”.

Deklaracja IUSOG dotycząca bezpiecznego używanie Dopplera do bdań ultrasonograficznych (…) pkt 6 Podczas skanowania arterii macicznych w pierwszym trymestrze ciąży mało prawdopodobne jest, aby doszło do jakichkolwiek imlikacji bezpieczeństwa płodu o ile embrion/pód leży poza Dopplerowską wiązka ultradzwiękową”.



„ Wytyczne postępowania klinicznego IUSOG (…) Niniejszy dokument przedstawia wytyczne postępowania klinicznego dotyczące wykonywania doplerowskiego badania ultrasonograficznego (USG) krążenia łożyskowo płodowego. Niezmierne ważne jest nienarażanie zarodka ani płodu na szkodliwą dawkę energii ultradźwiękowej, zwłaszcza na najwcześniejszych etapach ciąży”
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry