Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Foxy współczuję Też mi się wydaje,że może to przez to mleko. Ja też się czuje dobrze. Zazwyczaj po poludniami jestem zmęczona. I jak się nie położę chociaż na 30 min to o 19 najchętniej już bym spać poszła. Wczoraj przed 22 już odlecialam. A mieliśmy z mężem film oglądać. Jutro z rana wizyta. Ciągnie mnie bardzo do słodkiego tzn. czekolady a mąż w zeszłym tygodniu z 10 kupił. Mówiłam mu wczoraj,żeby już wcale nie kupował bo ja na raz pożeram całą tabliczkę U nas fajna pogoda. W nocy mrozi a w dzień świeci słoneczko i ciepło. Wczoraj do 17 byliśmy na placu zabaw. Julia trochę się z matmą uspokoiła. Nie mam dziś gimnastyki,więc spokojny dzień. Ale za to jutro latania. Rano pitologa,do południa zostanę w mieście,wezmę auto od męża bo po południu znów do okulisty z Szymkiem na kontrolę. Leon dziś jedna pobudka w nocy na mleczko. Wypił przed 8 mleczko i poszedł spać dalej. Idę Szyma na busika zaprowadzić,potem śniadanko i sprzątanie Wczoraj jedno pranie już wyprasowałam,reszta się suszy Emol bierzesz kwas foliowy?
Fajny Arturek Kurde muszę jutro Leona ze sobą wziąść bo mama chora jeszcze a teściowa ma termin. Dam radę! Bo jak nie ja to kto Stresuję się dziś cały dzień! Chyba spać nie będę mogła! Emol ja też nie biorę bo pewna nie jestem! Mi po nich nic nie było! Brałam też jak Leona karmiłam.
Melduje się dziewczyny,że wczoraj późnym wieczorem przyszła @. Tak mi się wydaje chociażby. Gdybym nie poszła siku to wcale bym nie wiedziała. Brzuch mnie wcale nie bolał, i nie boli do tej pory. No i leci tak bo leci jakoś powoli. Hmmm nigdy tak nie miałam. Zadzwoniłam do pitolożki i mi zrobiła termin na przyszły miesiąc. Hahaah a to będzie też termin @ zobaczymy jak to będzie
A co dziwne jak się skończy krawienie kazała się zameldować. Tak sobie teraz myślę,że jak byłam z Julą w ciąży to miałam tak,że byłam w 4 t.c.(nie wiedząc o tym) bo dostałam okres. W następnym miesiącu już nie dostałam,zrobiłam test ta krecha taka mocna była jak ta pierwsza,poszłam do pitologa i mi mówi,że 8 t.c pytam jak to,przecież miałam okres? A ona,że to nie okres tylko plamienia implantacyjne. Wtedy byłam głupia i nie wiedziałam. No i ciąża przed Leonem też była taka jakaś dziwna. Kochaliśmy się do końca w ostatnim dniu @ bo już prawie nic nie leciało i mówię do męża,że nie możliwe żebym zaszła. I się pomyliłam. Bo 1.5 tyg po już było plamienie. Zgłupiałam bo jak można mieć w tak krótkim czasie okres? Leciało że 2,3 dni i przeszło. I zrobiłam termin do lekarza i też mówiła,że to te plamienia a był 4-5 t.c Tyle,że następnym razem przyszły znowu i już wszystko wyleciało. Jakaś dziwna jestem. Zazwyczaj jak mi się okres zaczyna to mega ból brzucha,przychodzi okres ból ustępuje,ale zaraz leci jak z kranu. A teraz tylko siąpi. Coś się chyba psuje
Veronika ja przy Dominiku miałam plamienie implantacyjne ok. pół dnia i było takie lekko różowe. Przy Emilce nie kojarzę. gdybym wtedy zobaczyła krew to bym wpadła w panikę bo jeszcze nic nie wiedziałam na ten temat