reklama

Wędzidełko

Proszę Cię!!!!! Matko Boska!!! Wędzidełko wpływa na jąkanie???!!! :wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y: Bo powiedziała tak Pani od laktacji????? :szok::szok::szok::szok::szok::szok: ALEŻ HEREZJA!!!! :baffled::baffled::baffled::baffled::baffled:
Panie od laktacji często mają wiedzę z każdej dziedziny :-D:-D:-D
a swoją drogą dobrze ,że jestes logopedą bo pewnie też bym uwierzyła w podobne bzdury. Młode mamy są dość podatne na różne rewelacje
:tak:
 
reklama
Witam,
moja mała miała podcinane wędzidełko miesiąc temu. wiązało się to z tym, że nie chciała otwierać buźki do jedzenia (mleko z butli piła, ale słabo). po zabiegu płakała i krwi było troszkę. teraz je że aż miło się ją karmi. czy ja też muszę wykonywać jakieś ćwiczenia po tym podcięciu, bo lekarz nic mi nie mówił?
 
Confi znajomych dzieci miały za krótkie wędzidełko. Mama nie mogła karmić piersią niestety bo nikt nie chciał zrobić zabiegu od razu. U starszaka rzeczywiście pomogły ćwiczenia i obyło się bez chirurga ale u młodszego zabieg był konieczny. Jak zaczął mówić to tylko rodzice byli w stanie go zrozumieć. Miał skończone 3 latka i zabieg okazał się koniecznością. Obaj chłopcy byli pod opieką logopedy, młodszy jest do teraz a już naprawdę fantastycznie mówi, po zabiegu poprawa wymowy poszła lawinowo.
 
"Samopodcięcie" że tak powiem, nie jest chyba takie nietypowe. Moja 4-letnia chrześnica też miała przykrótkie wędzidełko i juz miała umówiony zabieg, aż tu pewnego dzionka sama wyrżnęła się, upadła na zabawkę i zabieg wykonany. Nic jej nie odrosło :)
 
agulekagulek generalnie nic nie musisz robić, bo samo "porządne" ssanie jest dla dziecka najlepszym ćwiczeniem. Bądź po prostu czujna i obserwuj dziecko i tyle :-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry