• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Wielowodzie

Agnieszka1995

Początkująca w BB
Witam dziewczyny. Czy któraś z was spotkała się z wykryciem wielowodzie na późnym etapie? Ja miałam 3 badania prenatalne na których nic zlego nie wyszło, później dodatkowe badanie na którym pokazane są wody płodowe w normie (36tc) następnie w 38tc odkryto wielowodzie. Jak czytam w internecie zaczynam się mega obawiać... Ktoś miał podobną sytuację?
 
reklama
tak u mnie stwierdzono w końcówce 37 tygodnia, urodziłam tydzień później w prawie 39. nic się nie działo niepokojącego miałam w tym 37/38 tyg skierowanie do szpitala ale tam mnie tyko zbadali i powiedzieli ze w razie akcji od razu przyjeżdżać bo może być szybciej ,ale poród przebiegł normalnie nie było nic przyspieszonego.
 
Ja też miałam wielowodzie. Pamiętam jak dziś co powiedział mi lekarz, że skoro jest wielowodzie to jest jakaś wada płodu. Mały był badany gdy był jeszcze w brzuchu, bardzo dokładnie. Straszyli mnie brakiem przełyku u dziecka, ale na USG było widać że żołądek jest pełen. W końcu się poddali i stwierdzili że czekają do porodu. Po porodzie wyszły małemu szmery w sercu, okazało się że zastawka się nie domyka, ale z taką wadą rodzi się podobno 20-30% noworodków i samoistnie wszystko się zrasta. U nas się ładnie zrosło jak miały miał rok. Poza tym zdrowy chłopak, nic mu nie dolega do dziś. Więc nie wiem czy to wielowodzie to taka moja natura, czy faktycznie poziom wód wzrósł mi przez tą niedomknięta zastawkę. Obecnie jestem w drugiej ciąży i wody mam w normie.
 
Ja też miałam wielowodzie. Pamiętam jak dziś co powiedział mi lekarz, że skoro jest wielowodzie to jest jakaś wada płodu. Mały był badany gdy był jeszcze w brzuchu, bardzo dokładnie. Straszyli mnie brakiem przełyku u dziecka, ale na USG było widać że żołądek jest pełen. W końcu się poddali i stwierdzili że czekają do porodu. Po porodzie wyszły małemu szmery w sercu, okazało się że zastawka się nie domyka, ale z taką wadą rodzi się podobno 20-30% noworodków i samoistnie wszystko się zrasta. U nas się ładnie zrosło jak miały miał rok. Poza tym zdrowy chłopak, nic mu nie dolega do dziś. Więc nie wiem czy to wielowodzie to taka moja natura, czy faktycznie poziom wód wzrósł mi przez tą niedomknięta zastawkę. Obecnie jestem w drugiej ciąży i wody mam w normie.
Aha tylko że mi wielowodzie wyszło w 22tc jeżeli to ma jakieś znaczenie.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry