• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Wizyty, usg, zdjęcia itp

reklama
kasiek no wiem, na tym polega mój problem, że mam małopłytkowość czyli słabą krzepliwość a jednocześnie skłonność do zakrzepów, czyli biorę leki jeszcze obniżające krzepliwość, żeby nie powstał jakiś zator! Do tego te płytki mają za duży rozmiar (MPV) czyli jak powiedziała lekarka są "walnięte" :rofl2: Mam powtórzyć morfologię w przyszłym tygodniu i jeśli spadną poniżej 100 to zwiększamy dawkę sterydów :-(
A najbardziej boję się komplikacji u maluszka i krwotoku przy porodzie :-(
 
jezyk no i tego się trzymam :tak: Mam kryzysy wtedy, kiedy jakieś wyniki mi lecą w dół, wtedy lęki wracają, na co dzień staram się na nich nie koncentrować... Liczę na to, że płytki jednak się unormują i utrzymam poziom powyżej 100 :sorry2:
Nie wiem czy pisałam, ale internistka powiedziała, że będę brała acard do końca ciąży (stąd mój niepokój dot. porodu, wad serca u dzidzi), ale czytam, że wiele dziewczyn brało i dzieci były zdrowe i nic się nie działo...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry